Zbudowaliśmy „małą dzielnicę”
Polska staje się dla YIT coraz ważniejszym rynkiem – usłyszeliśmy podczas konferencji zapowiadającej plany fińskiego dewelopera. To właśnie tutaj oraz w Czechach firma realizuje najwięcej projektów.
– Zbudowaliśmy w swojej historii w Polsce „małą dzielnicę”, czyli ok. 3 tys. mieszkań – mówi Leszek Stankiewicz, prezes polskiego oddziału YIT. – Do 2029 roku chcemy wprowadzić na polski rynek 21 projektów i mieć ponad 760 mieszkań w budowie.
W najbliższym czasie firma rozpocznie budowę trzech kolejnych osiedli:
- Moi! Myśliborska (214 mieszkań) – Warszawa,
- Nordic Bemowo (piąty etap, 100 mieszkań) – Warszawa,
- Maki Apartamenty (76 mieszkań) – Gdańsk.
W kolejnych latach YIT chce powiększać bank ziemi, a następnie uruchamiać nowe inwestycje. Jednocześnie zamierza zaoferować rozwiązanie, które w Polsce nadal nie jest powszechne. Korzystając z fińskich doświadczeń, chce budować osiedla – zarówno tradycyjne, jak i PRS – wyposażone w schrony.
– Jako Finowie od niepamiętnych czasów przygotowujemy się na czasy wojny. Chodzi o budowę schronów na czas kryzysu. Przykładowo, w moim budynku znajduje się garaż, który jednocześnie pełni funkcję schronu. Jest tam cały niezbędny sprzęt. Na co dzień trzymamy jednak samochody i rowery, dlatego ta druga funkcja pozostaje niewidoczna – mówi prezes YIT Heikki Vuorenmaa.
Jak dodaje, podobne rozwiązania firma chce zaproponować także w Polsce. Obecnie polskie przepisy przewidują przede wszystkim miejsca doraźnego schronienia, natomiast YIT chce budować pełnoprawne schrony typu S1, spełniające rygorystyczne wymagania.
– Stworzymy coś, co w Finlandii jest standardem, a u nas wciąż pozostaje nowością. Tam standardem są schrony w szkołach, szpitalach czy innych obiektach użyteczności publicznej. Infrastruktura obrony cywilnej w Finlandii jest rozwijana od kilkudziesięciu lat – koło zostało już wymyślone. Jesteśmy na początku tej drogi, dlatego warto uczyć się od tych, którzy poświęcili tym projektom wiele lat – dodaje Stankiewicz.
Koniec mieszkań w stanie deweloperskim?
Przedstawiciele YIT przekonują, że w Polsce dobiega końca era kupowania mieszkań w stanie deweloperskim. W odpowiedzi firma chce oferować lokale „pod klucz”, gotowe do zamieszkania. Zdaniem Leszka Stankiewicza to przyszłość rodzimego rynku mieszkaniowego. Jak słyszymy, tylko Litwa i Polska pozostały z ofertą głównie w stanie deweloperskim.
- Mamy zgodę na to, żebyśmy pierwszy etap osiedla Maki w Gdańsku zaoferowali z taką ofertą. Tam powiemy, że wszystkie mieszkania będą dostępne z pełnym fit-outem. Nie możemy od razu robić rewolucji. Poza tym będziemy starali się wybierać w nowych projektach jedną lub dwie klatki z taką ofertą, a następnie porównamy wyniki sprzedażowe - powiedział „Forsalowi” Stankiewicz.
Jak usłyszeliśmy, badania pokazują, że młode pokolenie nie chce tracić czasu na wykańczanie mieszkania, lecz wprowadzić się od razu do gotowego lokalu. – – wylicza prezes Stankiewicz.
Znów więcej PRS-ów w Polsce?
W swojej strategii YIT zakłada również współpracę z funduszami inwestycyjnymi. Na tej podstawie mogłyby powstawać osiedla realizowane na zlecenie innych podmiotów , związane z sektorem PRS. Jak usłyszeliśmy, zdaniem firmy PRS w Polsce - po pewnym falstarcie, gdy wiele firm się wycofało - znów będzie się rozwijał. Szczególnie w większych miastach.
