Pierwsze efekty zmian na amerykańskim rynku ropy

Na rynku ropy naftowej nadal jest relatywnie spokojnie. Amerykański surowiec gatunku WTI porusza się w trendzie bocznym. Wczoraj jego cena wzrosła o 0,60%, jednak nie miało to większego znaczenia z technicznego punktu widzenia na wykresie tego surowca.

Delikatny optymizm inwestorów był wspierany przez dane, które podała wczoraj Energy Information Agency (EIA), będąca częścią Departamentu Energii USA. Według szacunków agencji, w kwietniu wzrost produkcji ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych będzie najmniejszy od ponad 4 lat i wyniesie 298 baryłek dziennie.

Na spadek dynamiki wzrostu produkcji ropy ma wpłynąć przede wszystkim zmniejszone wydobycie na dwóch kluczowych polach naftowych – Bakken w Dakocie Północnej i Eagle Ford w Teksasie. To pierwszy spadek produkcji na tych polach od końca 2013 r. Jednocześnie jednak wzrośnie wydobycie z formacji Permian Basin na granicy Teksasu i Nowego Meksyku.

Informacje podane przez EIA mogą oznaczać, że na amerykańskim rynku ropy naftowej są już widoczne pierwsze efekty restrukturyzacji w tamtejszych firmach wydobywczych, które dostosowują się do funkcjonowania w warunkach niskich cen ropy naftowej. Jednak na razie inwestorzy podchodzą do tych danych z pewną rezerwą. Musi bowiem upłynąć więcej czasu, aby jednoznacznie stwierdzić, że zmiana polityki firm wydobywczych w USA przynosi efekt. Na ocenę znaczenia tych danych prawdopodobnie trzeba więc poczekać jeszcze parę miesięcy.

Gaz ziemny liderem spadków

Tymczasem cena gazu ziemnego w USA wczoraj spadła o ponad 5%, co stanowiło najgorszy wynik spośród wszystkich surowców. Również tutaj znaczenie miały wczorajsze dane EIA, które pokazują, że w przypadku tego surowca o ograniczeniu produkcji na razie nie ma mowy.

Według agencji, w kwietniu wydobycie gazu ziemnego z formacji Marcellus w Pensylwanii i Zachodniej Wirginii wzrośnie do poziomu 16,8 bcfd (mld stóp sześciennych dziennie) z 16,7 bcfd w marcu. To wyraźny wzrost względem kwietnia 2014 r., kiedy to produkcja wynosiła 13,9 bcfd. Wzrosnąć ma także wydobycie gazu z formacji Haynesville, a kolei produkcja z Eagle Ford ma utrzymać się na dotychczasowym poziomie.

Liczby te pokazują, że podaż gazu ziemnego w USA jest wciąż bardzo duża. Potwierdzają to dane dotyczące zapasów, które utrzymują się na wysokim poziomie nawet pomimo ostrej zimy w USA i zwiększonego popytu na gaz ziemny w celach grzewczych. Presja na spadek cen gazu powinna się więc utrzymać – zwłaszcza wiosną, kiedy zmniejszy się popyt wynikający z ogrzewania, a jeszcze nie zwiększy się popyt wynikający z klimatyzacji pomieszczeń.

Prezentowany raport został przygotowany w Wydziale Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi analizy inwestycyjnej, ani analizy finansowej ani rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005r. (Dz.U. 2005, poz. 206 nr 1715) oraz Ustawy z dnia 29 lipca 2005r. (Dz.U. 2005, Nr 183, poz. 1538 z późn. zm.). Przedstawiony raport jest wyłącznie wyrazem wiedzy i poglądów autora według stanu na dzień sporządzenia i w żadnym wypadku nie może być podstawą działań inwestycyjnych Klienta. Przy sporządzaniu raportu DM BOŚ SA działał z należytą starannością oraz rzetelnością. DM BOŚ SA i jego pracownicy nie ponoszą jednak odpowiedzialności za działania lub zaniechania Klienta podjęte na podstawie niniejszego raportu ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych. Niniejszy raport adresowany jest do nieograniczonego kręgu odbiorców. Został sporządzony na potrzeby klientów DM BOŚ S.A. oraz innych osób zainteresowanych. Nadzór nad DM BOŚ SA sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego. Regulamin doradztwa inwestycyjnego i sporządzania analiz inwestycyjnych, analiz finansowych oraz innych rekomendacji o charakterze ogólnym dotyczących transakcji w zakresie instrumentów finansowych oraz instrumentów bazowych instrumentów pochodnych znajdują się na stronie internetowej bossa.pl w dziale Dokumenty.