Włodzimierz Karpiński powiedział w Trójce, że bezpieczeństwo dostaw gazu ziemnego do Polski się poprawiło, a więc sprawa uruchomienia gazoportu nie jest tak ważna, jak dawniej. Inwestycja powinna być jednak gotowa do końca roku. Minister przyznał, że budowa miała być ukończona w zeszłym roku, ale, jak powiedział przy tego typu przedsięwzięciach niemal zawsze dochodzi do opóźnień. 

>>> Czytaj też: Opóźnienie gazoportu rośnie, wykonawca chce darowania kar

Zdaniem Karpińskiego, ciągle są szanse na wydobywanie w Polsce gazu ziemnego z łupków. Rozbudzono jednak zbyt duże nadzieje na dochody z tego tytułu. Tymczasem w naszym kraju nie ma takiej technologii wydobycia gazu łupkowego, jak na przykład w Stanach Zjednoczonych. Minister podkreślił, że gaz łupkowy w Polsce jest, potrzeba jednak czasu na znalezienie i zbadanie jego złóż.

Przyczynią się do tego, jego zdaniem, prace przeprowadzone już przez zachodnie firmy.

Szef resortu skarbu powiedział, że rząd nie wycofuje się z programu Inwestycje Polskie. Dzięki niemu zasilono już gospodarkę kwotą kilkudziesięciu miliardów złotych, a w tym roku zostanie zrealizowanych kilku poważnych projektów.