Opóźnienie gazoportu rośnie, wykonawca chce darowania kar

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 marca 2015, 10:20
Terminal LNG (fot. Polskie LNG SA)
Terminal LNG (fot. Polskie LNG SA)/Media
Saipem – włoskie konsorcjum budujące terminal LNG w Świnoujściu - chce dodatkowych pieniędzy i darowania kar za opóźnienie budowy gazoportu, mającego przyjmować statki ze skroplonym gazem – informuje „Rzeczpospolita”.

Chodzi o kilkaset milionów złotych. Na tę kwotę składają się zarówno kary umowne, związane z opóźnieniami, jak i wcześniejsze roszczenia – informuje dziennik osoba zbliżona do negocjacji prowadzonych z konsorcjum.

Rozmówca „Rzeczpospolitej” twierdzi, że gdyby Saipem tylko chciał, to mógłby zakończyć inwestycję, ale równie dobrze może ją dalej opóźniać. Włoska firma w opinii informatora wykorzystuje to, że Polskę w tym roku czekają wybory prezydenckie i parlamentarne.

„Rzeczpospolita” przypomina, że zgodnie z ostatnim aneksem gazoport miał być gotowy do końca 2014 roku i miał kosztować 2,4 mld zł. 

>>> Czytaj też: Musimy dozbrajać się natychmiast, a polscy politycy myślą jak w 1939 roku

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj