Rosja spróbuje wciągnąć nowy kraj do wojny. Najnowsze ustalenia wywiadu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dzisiaj, 14:26
Rosja spróbuje wciągnąć nowy kraj do wojny. Najnowsze ustalenia wywiadu
Rosja spróbuje wciągnąć nowy kraj do wojny. Najnowsze ustalenia wywiadu/PAP/EPA
Wołodymyr Zełenski ostrzega, że Rosja po raz kolejny będzie próbowała wciągnąć Białoruś w wojnę przeciwko Ukrainie. Prezydent powołał się na raport naczelnego dowódcy ukraińskich sił zbrojnych generała Ołeksandra Syrskiego, który opiera się na danych wywiadowczych. Wynika z nich, że na terenie Białorusi wzrosła aktywność sił zbrojnych.

"Według danych wywiadu na pograniczu Białorusi trwają prace związane z rozbudową dróg prowadzących na terytorium Ukrainy oraz przygotowywaniem stanowisk artyleryjskich. Uważamy, że Rosja po raz kolejny będzie próbowała wciągnąć Białoruś w swoją wojnę" – napisał Zełenski w komunikatorze Telegram.

Wołodymyr Zełenski ostrzega. Rosja spróbuje wciągnąć Białoruś w wojnę na Ukrainie

Prezydent Ukrainy zaznaczył, że zaobserwowano próby przegrupowania sił przez rosyjski kontyngent najprawdopodobniej w celu uzupełnienia braków kadrowych. "W związku z tym staje się coraz bardziej oczywiste, dlaczego na terytorium Białorusi wzrosła aktywność sił zbrojnych" – uważa Zełenski.

Szef państwa ukraińskiego zlecił przekazanie poprzez odpowiednie kanały łączności władzom Białorusi, że Ukraina jest gotowa bronić swojej ziemi i niepodległości.

"Charakter i konsekwencje ostatnich wydarzeń w Wenezueli powinny powstrzymać władze Białorusi przed popełnieniem błędów" – oświadczył Zełenski, nawiązując do pojmania w styczniu przez siły USA przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro.

Prezydent podkreślił przy tym, że w kwietniu utrzymuje się wysokie tempo likwidacji sił i środków armii rosyjskiej. "Rosjanom nie udaje się przejąć inicjatywy na froncie, co jest bardzo ważne" – zauważył Zełenski.

Napięcie na linii Ukraina–Białoruś. Sankcje nałożone na Łukaszenkę, w tle oskarżenia o pomoc Rosji

Szef ukraińskiego rządowego Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD) Andrij Kowałenko przekazał w piątek, że przed podjęciem prób ofensywy na wschodzie i południu Ukrainy, Rosja poleciła Białorusi utrzymywać ukraińskie siły zbrojne "w napięciu".

"W każdym razie prowokacje ze strony Białorusi będą błędem ze strony Alaksandra Łukaszenki i jego reżimu" - ostrzegł Kowałenko.

Zełenski podpisał w lutym dekret, wprowadzający w życie decyzję Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, o nałożeniu sankcji na przywódcę Białorusi.

Ukraiński przywódca przypomniał, że w drugiej połowie 2025 roku Rosja rozmieściła na terytorium Białorusi system przekaźników do sterowania dronami uderzeniowymi, co zwiększyło możliwości rosyjskiej armii w zakresie ataków na północne obwody Ukrainy – od kijowskiego po wołyński.

Według Zełenskiego Łukaszenka nie tylko udostępnił Rosji terytorium Białorusi dla systemu rakietowego średniego zasięgu Oriesznik, ale również białoruskie przedsiębiorstwa dostarczały Rosji kluczowe komponenty do tej broni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj