Rosja kieruje wzrok na Polskę. Wskazali dwa adresy jako cele ataków

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dzisiaj, 06:46
Rosja kieruje wzrok na Polskę. Wskazali dwa adresy jako cele ataków
Rosja kieruje wzrok na Polskę. Wskazali dwa adresy jako cele ataków/ShutterStock
Rosjanie znów groźnie pohukują. Tym razem ich oczy zwróciły się w stronę europejskich firm, które mają produkować drony dla Ukrainy. Na liście znalazły się dwa polskie adresy. Były prezydent Dmitrij Miedwiediew wypalił wprost, że to potencjalne "cele do ataku dla rosyjskiej armii". O jakie firmy chodzi?

Rosyjskie ministerstwo obrony opublikowało komunikat, w którym nie tylko krytykuje Zachód za wsparcie Ukrainy, ale też wprost wskazuje konkretne firmy. Według Moskwy zwiększanie produkcji oraz dostaw dronów ma prowadzić do "gwałtownego zaostrzenia sytuacji militarno–politycznej w całej Europie". Ruch określono jako "pełzającą transformację tych państw w strategiczne zaplecze Ukrainy".

Rosja wskazała cele do ataku w Europie. Na liście polski firmy

"Realizacja scenariuszy ataku terrorystycznego na Rosję, ogłoszonych przez przedstawicieli reżimu w Kijowie, z wykorzystaniem rzekomo 'ukraińskich' bezzałogowych statków powietrznych wyprodukowanych w Europie, prowadzi do nieprzewidywalnych skutków" – napisał rosyjski resort.

W opublikowanym zestawieniu znalazło się kilkadziesiąt podmiotów z całej Europy i krajów współpracujących. Wskazano zarówno producentów dronów, jak i firmy dostarczające komponenty, m.in. z Wielkiej Brytanii, Niemiec, Czech, Izraela czy Turcji. Na liście pojawiły się również dwie polskie firmy:

  • Specjalna Strefa Ekonomiczna Euro-Park Mielec (gdzie, według Rosjan, firma Antonow ma produkować drony AN-196 Lutyj)
  • Zakłady Mechaniczne "Tarnów" (gdzie firma UkrSpecSystems ma produkować drony RAM-2X).

Okazuje się, że adresy nie są dokładnie weryfikowane. Jeden z czytelników portalu Meduza zauważył, że pod Lerchenauer Strasse 28 w Monachium zamiast zakładu produkującego ukraińskie drony znajduje się budynek mieszkalny.

Wojna w Ukrainie. Dmitrij Miedwiediew grozi atakiem na firmy w Polsce

Rosjanie publikację danych tłumaczą koniecznością "uświadomienia europejskiej opinii publicznej". Jak twierdzą, mieszkańcy Europy powinni znać "adresy i lokalizacje zakładów produkujących bezzałogowce bojowe dla Ukrainy".

Zastępca sekretarza Rady Bezpieczeństwa Rosji i były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew, komentując oświadczenie resortu obrony, napisał w serwisie X, że stanowi ono "listę potencjalnych celów dla Sił Zbrojnych Rosji".

"To, kiedy ataki staną się rzeczywistością, zależy od dalszego rozwoju sytuacji. Śpijcie spokojnie, europejscy partnerzy" – dodał w swoim stylu Miedwiediew.

Jeszcze więcej broni dla Ukrainy. Niemcy ogłaszają nowe plany

Oświadczenie rosyjskiego ministerstwa pojawiło się nieprzypadkowo akurat teraz. Zostało opublikowane tuż po spotkaniu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem w Berlinie.

Podczas wizyty zaprezentowano siedem modeli dronów opracowanych przez wspólne ukraińsko–niemieckie projekty. Tego samego dnia ogłoszono także pakiet wsparcia obronnego o wartości 4 miliardów euro. Niemcy mają sfinansować m.in. dostawy rakiet do systemów Patriot.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj