Już wcześniej o tych planach mówił publicznie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. 15 marca ujawnił on, powołując się na dokumenty wywiadowcze, że Rosja zamierza osiągnąć poziom produkcji liczony w milionach sztuk. Najnowsze komunikaty resortu obrony potwierdzają te doniesienia.
Wojna w Ukrainie. 7 milionów dronów w 2026 roku. Rosja ruszyła z produkcją
Rosyjskie podejście do prowadzenia działań wojennych wyraźnie się zmienia. Według ukraińskich władz Kreml ogranicza produkcję rakiet na rzecz znacznie tańszych i bardziej elastycznych dronów. Jak zauważył Zełenski, tradycyjne pociski mogą być skutecznie przechwytywane przez systemy obrony powietrznej, natomiast bezzałogowce stanowią znacznie trudniejszy cel.
Drony FPV, czyli sterowane z perspektywy operatora w czasie rzeczywistym, stały się jednym z najważniejszych narzędzi wykorzystywanych na polu walki. Umożliwiają one niezwykle precyzyjne ataki na pojazdy opancerzone, stanowiska artyleryjskie, okopy i zaplecza logistyczne. Ich niewielkie rozmiary, możliwość lotu na niskiej wysokości oraz masowe użycie, sprawiają, że są dużo bardziej problematyczne dla obrony przeciwnika.
Ukraina już na początku roku zapowiedziała ambitny plan produkcyjny. Kijów zakłada wytworzenie ponad 7 milionów dronów różnego typu w ciągu 2026 roku. Oznacza to, że obie strony konfliktu zmierzają w kierunku masowego wykorzystania bezzałogowców na niespotykaną dotąd skalę. W praktyce może to doprowadzić do sytuacji, w której pole walki zostanie zdominowane przez setki tysięcy dronów operujących jednocześnie na różnych odcinkach frontu.
Części do dronów pod przykrywką firm. Tak Chiny po kryjomu pomagają Rosji
Istotnym czynnikiem wpływającym na zdolności produkcyjne Rosji jest wsparcie technologiczne z Chin. Z informacji przekazywanych przez ukraiński wywiad oraz zachodnie media wynika, że chińscy producenci dostarczają Rosji kluczowe komponenty wykorzystywane w produkcji dronów. Chodzi między innymi o elektronikę, systemy nawigacyjne, układy optyczne, silniki, mikroprocesory, baterie litowo-jonowe czy specjalistyczne okablowanie.
Oficjalnie Chiny utrzymują stanowisko neutralne i zaprzeczają dostarczaniu technologii o zastosowaniu militarnym. Jednak według ekspertów rzeczywistość jest bardziej złożona. Komponenty trafiają do Rosji za pośrednictwem firm działających na zasadzie przykrywki, wspólnych przedsięwzięć oraz sieci pośredników, co pozwala omijać sankcje i międzynarodowe ograniczenia eksportowe. Tego rodzaju wsparcie ma istotny wpływ nie tylko na tempo produkcji, ale również na jakość rosyjskich dronów.
