Informacje przekazał zastępca szefa ukraińskiego wywiadu wojskowego (GUR), generał Wadym Skibicki. Jak podkreślono w raporcie, "Rosja prawdopodobnie przygotowuje się do sięgnięcia po swoje rezerwy strategiczne", aby wzmocnić działania bojowe w rejonie Doniecka i Ługańska.
Wojna w Ukrainie. Rosja planuje wielką ofensywę na Donbas, 680 tys. żołnierzy na froncie
Ukraiński wywiad ocenia, że Rosja nie rezygnuje ze swoich ambitnych planów. Według raportu GUR, Rosja zamierza zdobyć cały Donbas do września 2026 roku. Obecnie na froncie ma znajdować się około 680 tys. rosyjskich żołnierzy. Mimo tej liczby analitycy wskazują, że potencjał armii jest ograniczany przez rosnące straty oraz malejącą liczbę nowych rekrutów.
Te problemy przekładają się na brak postępów w realizacji wyznaczonych celów. Jak przypominają analitycy ISW, rosyjskie dowództwo wielokrotnie nie dotrzymywało założonych terminów operacyjnych. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski informował, że Rosja planowała zdobycie Drużkiwki, Kostiantyniwki i Pokrowska do końca kwietnia 2026 roku, jednak plan ten nie został w pełni zrealizowany.
Wojna w Ukrainie. Rosja sięga po rezerwy strategiczne. Celem nie tylko Donbas
Choć rosyjskim siłom udało się przejąć kontrolę nad Pokrowskiem, nie osiągnęły one znaczących postępów w pozostałych miejscowościach. ISW wskazuje również, że część sił z rezerw strategicznych kierowana jest na inne odcinki frontu, m.in. w rejon Zaporoża i Oleksandriwki, czyli poza główny kierunek działań w obwodzie donieckim.
Analitycy amerykańskiego think tanku nie wierzą, że planowane wzmocnienie rosyjskich sił znacząco wpłynie na sytuację. "20 tys. żołnierzy to wyraźnie mniej niż miesięczne straty ponoszone przez siły rosyjskie" – czytamy w raporcie. Oznacza to, że nawet wykorzystanie rezerw strategicznych może nie wystarczyć do przełamania obecnego impasu na froncie i realizacji ambitnych planów Rosji.
Seria potężnych eksplozji wstrząsnęła Ukrainą. Rosja posłała drony i rakiety
W nocy ze środy na czwartek armia rosyjska wystrzeliła w kierunku Kijowa, Odessy i Dniepru 19 pocisków balistycznych Iskander-M/S-400, 20 pocisków manewrujących Ch-101, pięć pocisków manewrujących Iskander-K i 659 bezzałogowych statków powietrznych typu Shahed, Gerbera, Italmas i bezzałogowce innych typów.
Według wstępnych danych obrona przeciwlotnicza Ukrainy zestrzeliła 19 pocisków Ch-101, osiem pocisków Iskander-M/S-400, cztery pociski Iskander-K i 636 dronów. Łącznie 12 pocisków i 20 dronów uderzyło w cele w 26 miejscach, a zestrzelone obiekty spadły w 25 lokalizacjach.
W nocnych atakach zginęło 13 osób, a co najmniej 99 osób zostało rannych.
