Auta elektryczne zyskują popularność. Flota przekroczyła 263 tys.
Łączna liczba samochodów osobowych z napędem elektrycznym osiągnęła 263 tys. 84 szt., przy czym flota aut w pełni elektrycznych liczyła 131 tys. 863 pojazdy, a hybryd plug-in 131 tys. 221. Liczba elektrycznych samochodów dostawczych i ciężarowych wyniosła 12 tys. 630 szt.
Systematycznie rośnie także liczba innych pojazdów z napędem alternatywnym. Na koniec marca park elektrycznych motorowerów i motocykli liczył 28 tys. 885 szt., a liczba hybryd (osobowych i dostawczych) wzrosła do 1,36 mln. Flota autobusów zeroemisyjnych osiągnęła 2 tys 68 szt., z czego 1 tys. 915 stanowiły pojazdy elektryczne, a 153 – wodorowe.
Rośnie infrastruktura ładowania
W ślad za rosnącą liczbą pojazdów rozwija się infrastruktura ładowania. Na koniec marca funkcjonowały 12 tys. 543 ogólnodostępne punkty ładowania, z czego 48 proc. stanowiły szybkie ładowarki prądu stałego (DC), a 52 proc. – wolne punkty prądu przemiennego (AC).
Brak dopłat nie zatrzyma transformacji transportu
Jak wskazał cytowany w komunikacie prezes PZPM Jakub Faryś, po okresie przyspieszenia wywołanego dopłatami rynek wrócił do trendu wzrostu rejestracji BEV na poziomie ok. 50 proc. rocznie. Dodał, że mimo braku dodatkowych środków na dopłaty do zakupu pojazdów zeroemisyjnych, wyniki w 2026 r. nie powinny znacząco odbiegać od ubiegłorocznych.
Z kolei dyrektor Centrum Badań i Analiz PSNM Jan Wiśniewski zwrócił uwagę, że liczba nowych rejestracji osobowych BEV w I kwartale wzrosła o blisko 75 proc. r/r, a ich udział w rynku przekroczył w marcu 5,3 proc. Jego zdaniem w kolejnych miesiącach można oczekiwać nasilenia konkurencji cenowej, m.in. pod wpływem rosnącej presji ze strony producentów z Chin.
