Przez następne 10 lat, minimum 5 dni w tygodniu będzie musiał dostarczać i odbierać korespondencję na terenie całego kraju. Status powszechnego operatora pocztowego, bo o nim mowa, to łakomy kąsek dla wielu firm. Za trzy tygodnie dowiemy się ile kto wystartuje w specjalnym konkursie.

Obecnie operatorem powszechnym, czyli wyznaczonym, jest Poczta Polska.

Zwycięzca konkursu musi spełnić kilka warunków, między innymi zaoferować konkurencyjną cenę usług, dysponować odpowiednią siecią placówek czy transportem.

Szefowa Urzędu Komunikacji Elektronicznej Magdalena Gaj powiedziała, że do wczoraj firmy, które interesują się startem mogły składać pytania dotyczące interpretacji zapisów konkursu. Rozmówczyni IAR dodała, że wpłynęło 6 wniosków. Każdy z nich liczył po kilka pytań. Pracownikom Urzędu Komunikacji Elektronicznej, jak twierdzi Magdalena Gaj, udało się odpowiedzieć na 5 wniosków.

Magdalena Gaj zastrzega, ze urzędnicy są jeszcze gotowi na ewentualne pytania, które dotrą do UKE za pośrednictwem listów. Ewentualne odpowiedzi nie pojawią się nie później niż 7 dni przed terminem składania ofert. Jak tłumaczy szefowa UKE, chodzi o to, żeby operatorzy pocztowi zdążyli przygotować dobre oferty.

Do 15 kwietnia firmy mogą zgłaszać swój udział w konkursie. Polska jest pierwszym krajem Unii Europejskiej, który w konkursie wybiera operatora wyznaczonego. Zwycięska firma obejmie funkcję z początkiem przyszłego roku i będzie ją sprawować przez 10 lat. 

>>> Czytaj też: 1,5 mld zł na rewolucyjne zmiany. Poczta Polska wejdzie na giełdę