Gazprom ma wielkiego rywala. USA chcą zakończyć gazową hegemonię Rosji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 kwietnia 2015, 09:11
LNG terminal
LNG terminal/ShutterStock
Już w lipcu będzie gotowy pierwszy terminal umożliwiający eksport gazu z USA do UE. Pierwszym odbiorcą surowca w Europie będzie Litwa.

Terminal Corpus Christi, z którego gaz ma być przesyłany na Litwę jest inwestycją koncernu Cheniere Energy, producenta gazu łupkowego - pisze "Rzeczpospolita". Kolejne cztery  terminale do eksportu surowca ze Stanów Zjednoczonych zostaną oddane do 2018 roku.

Na najbardziej zaawansowanym etapie z kolejnej "4" jest terminal Sabine Pass w Luizjanie nad Zatoką Meksykańską. Do początku kwietnia Federalna Komisja Regulacji Energetycznych otrzymała 15 wniosków o zgodę na budowę terminali eksportu LNG.

>>> Polecamy: Gazoport i naftoport. Polska coraz bliżej niezależności energetycznej

Decyzja USA o wejściu na europejski rynek jest po myśli UE, która będzie mogła dzięki niej zmniejszyć zależność energetyczną od Rosji. BP podpisał już umowę na 88 mln ton od Freeport LNG. To kontrakt na 20 lat. Podobne umowy podpisały też w USA japońskie koncerny.

Eksport gazu miał ruszyć w 2017 roku, ale pod wpływem nacisku z UE został przyśpieszony. USA duszą się od nadmiaru gazu łupkowego w kraju, w związku z tym liczą na wyższe zyski z eksportu. Więcej w "Rzeczpospolitej".

>>> Czytaj też: OPEC wysuszy Wenezuelę? Niskie ceny ropy uderzają w gospodarki państw Ameryki Łacińskiej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj