Terminal Corpus Christi, z którego gaz ma być przesyłany na Litwę jest inwestycją koncernu Cheniere Energy, producenta gazu łupkowego - pisze "Rzeczpospolita". Kolejne cztery  terminale do eksportu surowca ze Stanów Zjednoczonych zostaną oddane do 2018 roku.

Na najbardziej zaawansowanym etapie z kolejnej "4" jest terminal Sabine Pass w Luizjanie nad Zatoką Meksykańską. Do początku kwietnia Federalna Komisja Regulacji Energetycznych otrzymała 15 wniosków o zgodę na budowę terminali eksportu LNG.

>>> Polecamy: Gazoport i naftoport. Polska coraz bliżej niezależności energetycznej

Decyzja USA o wejściu na europejski rynek jest po myśli UE, która będzie mogła dzięki niej zmniejszyć zależność energetyczną od Rosji. BP podpisał już umowę na 88 mln ton od Freeport LNG. To kontrakt na 20 lat. Podobne umowy podpisały też w USA japońskie koncerny.

Eksport gazu miał ruszyć w 2017 roku, ale pod wpływem nacisku z UE został przyśpieszony. USA duszą się od nadmiaru gazu łupkowego w kraju, w związku z tym liczą na wyższe zyski z eksportu. Więcej w "Rzeczpospolitej".

>>> Czytaj też: OPEC wysuszy Wenezuelę? Niskie ceny ropy uderzają w gospodarki państw Ameryki Łacińskiej