To właśnie rząd będzie miał teraz prawo do wstrzymywania spłaty długów zagranicznych. Premier Arsenij Jaceniuk uzasadniając konieczność przyjęcia ustawy dał do zrozumienia, że dokument ma zmusić kredytodawców do restrukturyzacji długów. Zaznaczył, że powinni oni pomóc Ukrainie, która znalazła się z powodu wojny na wschodzie w trudnej sytuacji politycznej i ekonomicznej. "Pomóżcie nie słowem, a dolarem, a dokładnie miliardami dolarów" - mówił.

Według Arsenija Jaceniuka, Kijów powinien zwrócić zagranicznym kredytodawcom 30 mld dol. w ciągu najbliższych 4 lat. Większość długów została zaciągnięta w czasach poprzedniego prezydenta Wiktora Janukowycza.

Obecnie trwają rozmowy o restrukturyzacji długów. Od tego, czy one się powiodą, zależy, czy Ukraina otrzyma kolejną transzę kredytów od Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW). Stąd, zdaniem ekspertów, przyjęta ustawa może być elementem negocjacji.

Oprócz tego są jeszcze długi wewnętrzne - 17 mld dol. 

>>> Czytaj też: Co musi zrobić Polska, aby na stałe wejść do grupy krajów bogatych i rozwiniętych?