Ministrowie tłumaczą, że jest wiele krajów, które poparły unijne sankcje wobec Rosji, a same nie zostały ukarane kontrsankcjami. „Musimy sprawdzić wszelkie informacje na ten temat i przygotować listę takich państw” - tłumaczą urzędnicy.

W związku z tym premier Dmitrij Miedwiediew zwrócił się w imieniu rządu do prezydenta Władimira Putina o podpisanie odpowiedniego dekretu. Na razie rosyjskie agencje nie poinformowały, o jakie kraje chodzi. Wcześniej Kreml skrytykował Gruzję, Norwegię, Islandię i kilka innych krajów niezrzeszonych w Unii Europejskiej za popieranie antyrosyjskich sankcji.

Moskwa przedłużyła do połowy 2016 roku embargo na produkty spożywcze z państw, które nałożyły sankcje na Rosję. Zakazem objęte zostały: owoce, warzywa, mięso, ryby, skorupiaki, nabiał i orzechy. 

>>> Czytaj też: Kreml musi sprawdzić czy rosyjscy żołnierze walczą w Donbasie