Przedstawił go w Sejmie Władysław Kosiniak - Kamysz. W tej chwili osoby rozpoczynające prowadzenie działalności gospodarczej przez 2 lata płacą obniżona stawkę ubezpieczeniową.

Podstawą jej wyliczenia jest 30 procent minimalnego wynagrodzenia, czyli około 170 złotych.PSL proponuje, by w trzecim roku prowadzenia działalności postawą wyliczenia składki było 30 procent, ale nie minimalnego, lecz przeciętnego wynagrodzenia, czyli około 300 złotych. W czwartym roku 40 procent przeciętnego wynagrodzenia, czyli około 500 złotych. W piątym roku - odpowiednio - 50 procent, czyli około 600 złotych. - Dopiero w szóstym roku prowadzący działalność gospodarczą płaciłby pełna stawkę ZUS - powiedział Władysław Kosiniak - Kamysz.

Dodał, że co roku firmy zakłada około 200 tysięcy ludzi i ta oferta jest skierowana właśnie do nich. Władysław Kosiniak - Kamysz powiedział, że gdyby proponowana przez ludowców zmiana weszła w życie, to w pierwszym roku obciąży ona budżet państwa kwotą około 230 milionów złotych, a sumaryczny koszt jej wprowadzenia to około 2 miliardów złotych w ciągu najbliższych 4 lat.

>>> Polecamy: Trzy miliony Polaków chce pakować walizki. O emigracji myślą nie tylko młodzi