Na stronie internetowej swojego resortu napisał, że mimo iż jego kraj przygotowuje się do zniesienia sankcji gospodarczych, to jednocześnie ma zamiar wprowadzić dodatkowy zakaz importu amerykańskich produktów. Ma to pomóc miejscowym producentom i sprawić, że na półkach nie będzie produktów, które "symbolizują obecność Stanów Zjednoczonych".

W lipcu Iran i wspólnota międzynarodowa osiągnęły porozumienie o zniesieniu sankcji wobec Teheranu w zamian za ograniczenia w irańskim programie jądrowym. Mimo to władze nie mają zamiaru rezygnować z antyamerykańskiej retoryki, na przykład hasła "Śmierć Ameryce". Dotąd produkty ze Stanów Zjednoczonych trafiały do Iranu jedynie nieoficjalnie. Na przykład Irańczycy wypalają rocznie od 6 do 7 miliardów pochodzących z przemytu amerykańskich papierosów. Na miejscu produkowane są też napoje Coca-Cola i Pepsi. Ich producenci twierdzą przy tym, że nie mają nic wspólnego z amerykańskimi producentami tych marek. 

>>> Czytaj też: Berlin miał być dla nich rajem, teraz chcą uciekać. Uchodźcy nie chcą się integrować z Niemcami