Misja odbywa się w ramach operacji unijnej agencji do spraw granic, Frontex.

Jak poinformowała rzeczniczka Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, Elżbieta Pikor, polscy funkcjonariusze mają pomóc greckim służbom w radzeniu sobie z napływem migrantów. Polacy są specjalistami do spraw nadzoru granic, daktyloskopii i rejestracji migrantów i będą na Lesbos wykonywali takie zadania. Elżbieta Pikor przypomniała, że w ubiegłym roku przedostało się do Europy z południa przeszło milion uchodźców i migrantów. 97 procent z nich przybyło przez Grecję, w tym przez wyspę Lesbos.

Misja będzie kontynuowana w kolejnych miesiącach. W lutym planowany jest wyjazd do Grecji 32 funkcjonariuszy polskiej Straży Granicznej - specjalistów od rejestracji cudzoziemców, ustalania pochodzenia migrantów oraz specjalistów do spraw dokumentów. W marcu kolejna tura 32 funkcjonariuszy pojedzie na wyspy Lesbos, Samos oraz Chios. W zeszłym roku w misjach pod egidą Frontex-u uczestniczyło 34 funkcjonariuszy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. Wspierali oni państwa członkowskie w ochronie południowej granicy Unii Europejskiej, między innymi w Grecji, Bułgarii i we Włoszech. Dodatkowo, 10 funkcjonariuszy brało udział w misji wsparcia Krajowej Policji Węgier na granicy węgiersko-serbskiej.

>>> Czytaj też: Wraca widmo koszmaru z 2008 roku. Soros: globalne rynki stanęły w obliczu kryzysu