M. Noga: RPP powinna utrzymać stopy procentowe na obecnym poziomie do końca roku



Warszawa, 13.04.2016 (ISBnews) - Rada Polityki Pieniężnej (RPP) powinna utrzymać stopy procentowe na obecnym poziomie do końca roku, uważa były członek RPP prof. Marian Noga. Wskazał on w rozmowie z ISBnews, że rząd może mieć problem z przyszłorocznym finansowaniem Programu 500+, co spowoduje wzrost deficytu budżetowego do 3,8% PKB, a może nawet przekroczyć poziom 4% PKB.

"Nie widzę przestrzeni dla podwyżek stóp procentowych, natomiast jest przestrzeń do ich obniżek, tylko, że obecne działania fiskalne rządu są tak nieodpowiedzialne, iż właściwie ta przestrzeń już doszła do zera" - powiedział Noga w rozmowie z ISBnews.

"Myślę, że należy utrzymywać stopy procentowe NBP na tym samym poziomie do końca roku 2016, chyba, że wydarzy się coś nieoczekiwanego, np. rząd zmuszony do realizacji 500+ w 2017 r., nie posiadając na to ani jednej złotówki, ogłosi, że sfinansuje to z deficytu budżetowego" - dodał profesor.

Według niego, taka decyzja zwiększy deficyt budżetu o około 1 pkt proc. i wtedy wyniesie on 4% PKB i Polska ponownie wpadnie w procedurę unijną nadmiernego deficytu. Może wtedy dojść nawet do zablokowania transz środków unijnych.

"Nie jest to żadna czarna wizja, bo rząd chce jeszcze realizować nowe projekty, np. Mieszkanie+, obniżony wiek emerytalny, leki darmowe dla seniorów, a ostatnio wspomniano, że również górnikom trzeba coś dać i pozostaje jeszcze nie rozwiązany problem frankowiczów. Nie ma na to pieniędzy i nikt ich nie pokazuje, ani również odpowiednich programów, jak np. program eliminowania szarej strefy VAT- u" - dodał Noga.

Noga szacuje, że rocznie, przy wszystkich obiecywanych programach, będzie potrzebnych już nie 50 mld zł nowych dochodów, a raczej 70 mld zł. "Przy rocznym dochodzie budżetu państwa wynoszącym około 300 mld zł, jest to czysta fikcja nie dająca się sfinansować nawet z deficytu, bo polskie obligacje musiałby jeszcze ktoś kupić, a przy takim zachowaniu się rządu, polskie obligacje staną się śmieciowymi" - uważa były członek RPP.

Jego zdaniem, już przyszłoroczny budżet się nie "spina", biorąc pod uwagę realizację tylko jednego z programów zapowiadanych przez rząd. "Program 500+ można sfinansować z deficytu, co może dać 3,8% deficytu do PKB, pod warunkiem, że nie będzie już żadnych nowych obietnic czy programów" - dodał profesor.

Ostrzega on również przed lekceważeniem ostrzeżeń opublikowanych m.in. przez agencję ratingową Moody's. "Mam wrażenie, że Polscy ekonomiści i politycy zapominają, iż dzisiaj cały finansowy świat patrzy na 'ryzyko systemowe', na które składa się ryzyko finansowe + ryzyko ekonomiczne + ryzyko polityczne. I nawet jeżeli fundamenty finansowo-ekonomiczne są mocne, to powiększające się ryzyko polityczne, z którym niewątpliwie mamy do czynienia w Polsce, powoduje zwiększanie się ryzyka systemowego. I Moody's może rating obniżyć" - podsumował Noga.

Marek Knitter

(ISBnews)