statystyki

Prawie połowa oprogramowania w Polsce jest używana bez licencji

5 sierpnia 2016, 10:02 | Aktualizacja: 05.08.2016, 10:26
Źródło:PAP
Sieć komputerowa

Sieć komputerowaźródło: ShutterStock

Aż 48 proc. oprogramowania w Polsce jest używana bez licencji - wynika z badania BSA Global Software Survey. Zjawisko sprzedaży sprzętu komputerowego z nielicencjonowanym oprogramowaniem jest coraz częściej obserwowane również w przetargach publicznych.

Reklama

Reklama

Według danych BSA, w latach 2015 i 2016 ujawniono ponad 20 przypadków, gdzie polskie instytucje rządowe padły ofiarą podrobionego oprogramowania. W lipcu br. warmińsko-mazurska policja zabezpieczyła 188 zestawów komputerowych dostarczonych w ramach jednego z przetargów. Według funkcjonariuszy straty producenta wyniosły w tym przypadku ponad 200 tys. złotych.

Zamówienie zostało dokonane w ramach przetargu.

„W przypadku przetargów publicznych bardzo często to cena stanowi w 100 proc. o wyborze oferenta. Firmy, które w przetargach publicznych oferują sprzęt z nielegalnym oprogramowaniem, mają niższe koszty, a co za tym idzie większe możliwości na obniżenie ceny swojego produktu w trakcie zamówień publicznych. Z tego względu, jednostki administracji publicznej muszą zwracać szczególną uwagę na kwestię legalności oprogramowania” – podkreśla przedstawicielka polskiego oddziału Microsoftu Ilona Tomaszewska.

Wcześniejsze badania pokazały, że oprogramowanie pochodzące z nielegalnych źródeł jest często zarażone wirusami i innym złośliwym kodem, umożliwiającym między innymi zdalne przejęcie kontroli nad urządzeniem - przypomina amerykański koncern. W komunikacie przesłanym PAP Technologie dodaje, że w tym przypadku istnieje też ryzyko zainstalowania aplikacji blokujących komputer i żądających opłacenia przez użytkownika „okupu” za jego odblokowanie (tzw. ransomware).

„Znacznie niższa niż rynkowa cena produktu zawsze powinna skłonić do dokładnego sprawdzenia źródeł pochodzenia produktu. W przypadku oprogramowania nie chodzi tylko o to, że kupując pirackie kopie dajemy zarobić przestępcom, padamy ich ofiarą i tracimy pieniądze, ale jest to także kwestia naszego bezpieczeństwa. Nielegalne oprogramowanie może zawierać złośliwy kod, który może wykraść nasze dane, w tym finansowe lub wykorzystywać moc obliczeniową naszego komputera do celów przestępczych, np. ataków hackerskich” – przestrzega przedstawiciel BSA The Software Alliance w Polsce Bartłomiej Witucki.

>>> Czytaj też: Kto tak naprawdę robi biznes na łapaczach pokemonów?


Reklama

Reklama

  • praktyk(2016-08-05 11:30) Odpowiedz 12

    I dobrze, bo zapobiega to drenażowi kapitału, poprzez wymuszenia kupowania licencji w bogatych zachodnich krajach, głównie USA.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze