Lokatorzy niemal 1,6 mln mieszkań spośród ponad 6 mln lokali, które zbadał GUS, zalegali w końcu ubiegłego roku z opłatami za czynsz, wodę czy windę. Było ich jednak o ćwierć miliona mniej niż w 2013 r. Łączne zaległości wyniosły 1,9 mld zł – o 9,8 proc. mniej niż przed dwoma laty. To pierwszy spadek tego rodzaju zobowiązań od 2007 r.

– Zmiana wynika głównie z poprawy kondycji finansowej gospodarstw domowych i spadku bezrobocia – uważa Jarosław Strzeszyński z Instytutu Analiz Monitor Rynku Nieruchomości. Przeciętny dochód rozporządzalny w przeliczeniu na osobę zwiększył się w ciągu dwóch lat o 6,7 proc. Równocześnie zmniejszyła się skrajna bieda. Żyło w niej 6,5 proc. osób – o 0,9 pkt proc. mniej niż w 2013 r. O prawie 600 tys. spadła w tym czasie liczba zarejestrowanych bezrobotnych. Ci, którzy zdobyli pracę, mogli spłacić część zadłużenia związanego z mieszkaniem. – Oprócz zakupu żywności wydatki na dach nad głową należą do tych, które są regulowane w pierwszej kolejności – podkreśla Strzeszyński.

Przeciętne kwoty zaległości za lokale.jpg

Przeciętne kwoty zaległości za lokale

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Zaległości w opłatach zmniejszają się także dlatego, że np. część spółdzielni mieszkaniowych rozkłada lokatorom zadłużenie na raty, co umożliwia stopniową ich spłatę.

– Po dwóch niezapłaconych czynszach wysyłamy pismo z wezwaniem do zapłaty i zapraszamy na rozmowę. Dyskutujemy o rozłożeniu długu na raty i ewentualnych kosztach sądowych związanych ze sprawą. W większości przypadków taka rozmowa przynosi efekt – mówi Mariola Bargiel, kierownik działu windykacji w Fordońskiej Spółdzielni Mieszkaniowej w Bydgoszczy.

Zdarza się też coraz częściej, że lokatorzy mieszkań spółdzielczych czy komunalnych odpracowują zadłużenie czynszowe, podejmując się sprzątania albo wykonują drobne prace remontowe.

Niektóre gminy godzą się także na umorzenie części zadłużenia – po spełnieniu przez lokatorów określonych warunków. Należności odzyskiwane są także przez kierowanie spraw dłużników do sądów, które wydają nakazy zapłaty egzekwowane przez komorników. W sądach toczą się także sprawy o eksmisję lokatorów z powodu zaległości w opłatach za mieszkanie. Ale jest ich coraz mniej – w zeszłym roku było ich 16 tys., a w 2013 r. – 19,1 tys. ⒸⓅ