Waluty reagują pozytywnie, gdy rynki świętują porozumienie pokojowe z Iranem

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
dzisiaj, 09:47
Wojna zakończona rozejmem. Waluty reagują pozytywnie na porozumienie pokojowe USA z Iranem.
Wojna zakończona rozejmem. Waluty reagują pozytywnie na porozumienie pokojowe USA z Iranem./Shutterstock
Wojna zakończona. Rynki z entuzjazmem przyjęły porozumienie pokojowe między USA a Iranem, dzięki któremu ceny ropy spadły do najniższych poziomów od pierwszych dni konfliktu. Ramowe porozumienie pokojowe między USA a Iranem prowadzi do spadku cen ropy i wspiera sentyment do ryzyka. Rynki obserwują stabilność i realizację umowy.

Jak przewidywały rynki i zespół ekspertów Ebury, Enrique Díaz-Alvarez, Matthew Ryan i Roman Ziruk, kluczowe dla stabilizacji było porozumienie USA z Iranem, a z nim stabliziacja na rynku surowców energetycznych.
Wiadomości z weekendu potwierdziły, tym razem porozumienie pokojowe między USA a Iranem rzeczywiście jest w zasięgu ręki.
Ceny ropy gwałtownie spadły, rentowności obligacji wzrosły, indeksy giełdowe wystrzeliły w górę, wprowadzenie na giełdę SpaceX przebiegło bez żadnych komplikacji i niemal wszystkie główne waluty świata umocniły się względem dolara, najsilniej – waluty rynków wschodzących.

Główne waluty reagują na porozumienie zgodnie z prognozami

Dolar wykazał się jednak ogólnie niezwykłą odpornością. Bardzo dobre wyniki amerykańskiej gospodarki i poczucie, że degradacja instytucjonalna w USA nie jest tak poważna, jak się obawiano, pozwoliły walucie odzyskać część blasku.
Względem walut europejskich oddała ona tylko niewielką część zysków wypracowanych podczas wojny. Dla kontrastu, waluty rynków wschodzących na ogół radziły sobie znacznie lepiej podczas tego cyklu wojny i pokoju.

Podczas gdy zeszłotygodniowe posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego zgodnie z oczekiwaniami nie wywołało żadnej reakcji, posiedzenie Rezerwy Federalnej w środę (17.06) powinno wzbudzić więcej emocji. Wysokość stóp procentowych niemal na pewno nie ulegnie zmianie, w centrum uwagi znajdzie się jednak głęboki podział zdań między głosującymi członkami.
Będzie to również ważny tydzień dla Wielkiej Brytanii – w środę (17.06) opublikowane zostaną dane o inflacji w maju, a w czwartek (18.06) odbędzie się posiedzenie Banku Anglii.

Dodatkowo przeprowadzone zostaną wybory uzupełniające, których wynik zadecyduje o tym, czy Andy Burnham będzie mógł rzucić wyzwanie Keirowi Starmerowi w walce o przywództwo w Partii Pracy.
Posiedzenia głównych banków centralnych będą więc konkurować o uwagę inwestorów ze skutkami porozumień między USA a Iranem, których szczegóły dopiero poznamy.

Złoty przykładem wschodzącej waluty

Polski złoty, podobnie jak inne waluty rynków wschodzących, w ostatnich dniach odrabiał straty, reagując pozytywnie na wieści o porozumieniu na linii USA–Iran.
Skala zmian nie jest jednak znaczna, co potwierdza, że premia za ryzyko zaszyta w kursie nie była zbyt duża – jej skalę ogranicza również dość odporny dolar.

W ostatnich dniach nie poznaliśmy przesadnie dużo lokalnych informacji. Aktualne odczyty (15.06) potwierdziły, że inflacja w maju spadła do 3,1%. Zachęcające dane inflacyjne oraz spadek cen ropy zwiększają szanse na to, że stopy procentowe w Polsce nie będą rosnąć.
Przed nami jeszcze majowe dane o inflacji bazowej (wtorek 16.06) oraz odczyt produkcji przemysłowej (piątek 19.06) – uwaga jednak powinna skupiać się przede wszystkim na sytuacji zewnętrznej.

Stabilizacja euro waluty

EBC podniósł stopy procentowe i nie zobowiązywał się do przyszłych ruchów. Komunikaty były do pewnego stopnia jastrzębie, niemniej porozumienie między USA a Iranem i wynikający z niego spadek cen ropy sprawiły, że rynki wycofały się ze swoich oczekiwań jeszcze dwóch podwyżek stóp w tym roku.
Wspomniane porozumienie jest bez wątpienia pozytywne zarówno dla gospodarki strefy euro, jak i wspólnej waluty, niemniej reakcja tej drugiej jest jak dotąd minimalna.

Ten tydzień przyniesie niewiele wieści, niemniej poznamy rewizję majowych danych inflacyjnych (środa 17.06), a indeksy ZEW (wtorek 16.06) mogą pokazać pierwszy wzrost na fali optymizmu dotyczącego zakończenia walk na Bliskim Wschodzie.
Spodziewamy się, że euro, wspierane przez porozumienie pokojowe i dobre nastroje inwestorów, będzie zmierzać ku górnej granicy przedziału wahań w ostatnim czasie.

Zadziwiająca odporność amerykańskiej waluty na zmiany

Choć główna miara inflacji wzrosła przez skok cen energii do 4,2%, miara bazowa, która utrzymuje się tuż poniżej poziomu 3% i nie pokazuje szerszych efektów drugiej rundy, przyniosła Fedowi lepsze informacje.
Ceny producenckie pokazują jednak w dalszym ciągu rozlewanie się inflacji po łańcuchach dostaw. Wysoka inflacja i odporne dane gospodarcze dadzą jastrzębiom amunicję podczas posiedzenia FOMC w środę (17.06), gołębie będą zaś czerpać siłę z porozumienia pokojowego i gwałtownego spadku cen kontraktów futures na ropę, który automatycznie cofnie większość niedawnego skoku cenowego.
Spodziewamy się, że dolar wznowi swój stopniowy trend spadkowy, jako że wsparcie z przepływów do safe haven ulegnie przynajmniej częściowemu odwróceniu, a nadchodzące debiuty giełdowe firm z sektora AI wraz z ogromną podażą długu skarbowego zwiększą pulę aktywów dolarowych czekających na inwestorów.

Dobry czas dla brytyjskiej waluty

Ostatni trend ogólnej siły funta względem walut europejskich czeka w tym tygodniu poważna próba. W najbliższym czasie poznamy kluczowe wieści z frontu makroekonomicznego, monetarnego i politycznego.
Raport inflacyjny za maj (środa 17.06) nada ton posiedzeniu BoE następnego dnia (czwartek 18.06). Oczekuje się utrzymania stóp procentowych na niezmienionym poziomie, liczba jastrzębich głosów członków Komitetu Polityki Monetarnej (MPC) dostarczy jednak kluczowych informacji na temat prawdopodobieństwa ich podwyżek w tym roku.

I wreszcie, wygrana Andy’ego Burnhama w czwartkowych wyborach uzupełniających w okręgu Makerfield jest daleka od bycia przesądzoną, choć jest on faworytem bukmacherów.
Niespodziewana porażka przeciwnika Starmera przyniosłaby zapewne gwałtowny wzrost kursu funta. Podsumowując, będzie to dla brytyjskiej waluty jeden z najciekawszych tygodni 2026 r.

Prognozy dla rynków są może nie wskazują na świetlaną przyszłość, ale na pewno są jaśniejsze niż w ostatnich tygodniach.
Minął czas pełny geopolitycznego napięcia, destabilizujący rynek surowców energetycznych. Materii napędzającej krwioobieg gospodarki. Możemy odetchnąć i obserwować bieg drogi ku dłuższej stabilizacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj