Prąd nam siada, już zwalniamy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 grudnia 2008, 07:34
Spowolnienie gospodarki już naprawdę widać. Po raz pierwszy od kilku lat spadło w Polsce zużycie prądu. A przecież mamy zimę, choć dość ciepłą.

Zapotrzebowanie na moc w zeszłym tygodniu spadło o ok. 500 megawatów - mówi Stefania Kasprzyk, prezes PSE - Operator, spółki zawiadującej Krajowym Systemem Energetycznym i sieciami przesyłowymi prądu. Całe zapotrzebowanie na moc szacowane na podstawie rzeczywistego zużycia prądu w naszym kraju to ok. 23 tys. MW. 500 MW wystarczy, żeby zapewnić prąd dla miasta liczącego kilkaset tysięcy mieszkańców, np. Bydgoszczy czy Szczecina.

Prezes Kasprzyk dodaje, że mniej prądu zużywają przede wszystkim duże firmy. I nic dziwnego - znaczna część z nich ogranicza produkcję, bo nie ma zamówień. Dotyczy to zwłaszcza hut czy fabryk samochodów - a o ograniczeniu produkcji i zwolnieniach informuje coraz więcej firm. Ogłosiły to już metalurgiczny gigant Arcelor Mittal, fabryka Opla w Gliwicach, starachowicki MAN, fabryka telewizorów Sharp pod Toruniem i wiele firm budowlanych. Bardzo energożerne huty, które zużywają ok. 9-10 proc. prądu w Polsce, wygasiły część pieców.

więcej w "Gazecie Wyborczej"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Agora
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj