To cios w Merza. Prezydent USA nie zaprosił kanclerza Niemiec

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
44 minut temu
To cios w Merza. Prezydent USA nie zaprosił kanclerza Niemiec
To cios w Merza. Prezydent USA nie zaprosił kanclerza Niemiec/Shutterstock
Francuski prezydent Emmanuel Macron jest jak dotąd jedynym europejskim przywódcą, który otrzymał nieoficjalne zaproszenie na obchody 250-lecia niepodległości USA. Niemieccy liderzy, w tym kanclerz Friedrich Merz, zostali pominięci – podaje „Der Spiegel”.

Kanclerz Niemiec bez zaproszenia?

Tygodnik powołał się na informacje uzyskane od kilku europejskich dyplomatów.

Ani Biały Dom, ani Pałac Elizejski nie odpowiedziały na zapytanie „Spiegla” dotyczące zaproszenia na uroczystości dla Macrona.

„Der Spiegel” zaznaczył, że nie można wykluczyć, iż oficjalne zaproszenia na obchody 250. rocznicy niepodległości USA jeszcze zostaną wysłane. Jednak - jak powiedział tygodnikowi jeden z europejskich dyplomatów - kalendarze spotkań szefów państw i rządów na najbliższe miesiące są, zasadniczo, ustalane z dużym wyprzedzeniem. Dodał, że ze względu na napięty harmonogram w najbliższym czasie, związany m.in. ze szczytem G7 we Francji (15–17 czerwca) i szczytem NATO w Turcji (7-8 lipca), odmowa udziału w uroczystościach wydaje się mało prawdopodobna.

- Gdyby termin był już zarezerwowany, większość z nich prawdopodobnie zmieniłaby plany, by nie urazić niepotrzebnie prezydenta USA - wyjaśnił dyplomata.

Niemcy na cenzurowanym

„Der Spiegel” zwrócił uwagę, że ewentualny brak zaproszenia kanclerza Merza i niemieckich polityków może mieć związek z krytycznymi wypowiedziami prezydenta USA pod adresem Niemiec w ostatnich dniach. Amerykański przywódca zarzucił sojusznikom z NATO niewystarczające wsparcie w wojnie przeciwko Iranowi. Ponadto, krótko tym, gdy Merz skrytykował USA za tę wojnę, Pentagon ogłosił wycofanie z Niemiec 5 tys. amerykańskich żołnierzy oraz rezygnację z rozmieszczenia systemów Typhon, służących do wystrzeliwania m.in. pocisków Tomahawk.

4 lipca to w USA tradycyjnie jedno z najważniejszych świąt narodowych. W tym roku data ta będzie miała szczególne znaczenie ze względu na przypadające w tym czasie obchody 250. rocznicy niepodległości USA od Wielkiej Brytanii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Der Spiegel
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj