Wielka elektrownia na północy. Zasili cały Gdańsk
W Gdańsku, w dzielnicy Rudniki, trwa już budowa. W przemysłowej części miasta, tuż obok rafinerii, wbijane są pale pod fundamenty przyszłej elektrowni. Spółka Energa z grupy Orlen stworzy tam niezwykle potrzebny dla regionu blok gazowo-parowy o mocy 560 MW. Jego skala wystarczy do zasilenia całego Gdańska wraz z zakładami przemysłowymi.
Co ważne, paliwem nowej elektrowni będzie gaz ziemny wysokometanowy. Nie jest to przypadek. W 2028 roku w pobliżu uruchomiony zostanie pływający terminal LNG, przez który będzie można sprowadzać ten rodzaj paliwa do Polski. Inwestycje będą ze sobą powiązane poprzez budowany już gazociąg Kolnik – Gdańsk.
- To kluczowy projekt z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego Polski oraz regionu, w którym brakowało jednostki o tak dużej mocy. Budując odporny system elektroenergetyczny, wzmacniamy również polski przemysł, polskie firmy i polskich przedsiębiorców. Wierzę, że ta inwestycja na lata stanie się symbolem odpowiedzialnego rozwoju i precyzyjnie budowanego bezpieczeństwa energetycznego - powiedział minister energii Miłosz Motyka podczas uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod budowę.
Trójmiasto to energetyczna pustynia?
Obecnie w Gdańsku działa stara elektrociepłownia z lat 70. o mocy zainstalowanej 220 MW. Zgodnie z planem zostanie wyłączona w 2030 roku. Poza tym Trójmiasto sprowadza prąd z południa i zachodu Polski, korzysta też z „pomocy” elektrowni szczytowo-pompowej w Żarnowcu.
Od pięćdziesięciu lat raz po raz wracał temat dodatkowej mocy dla Pomorza. W latach 80. ruszyła nawet budowa Elektrowni Jądrowej Żarnowiec, jednak po zmianach ustrojowych prace przerwano, a projekt porzucono. Teraz, kilkanaście kilometrów dalej, znów planowana jest siłownia jądrowa.
Nim popłynie prąd z atomu (EJ Choczewo), potrzebna jest dodatkowa moc. Stąd decyzja Energi o budowie nowej jednostki w Gdańsku. Równolegle spółka buduje podobną elektrownię w Grudziądzu, która od 2029 roku ma zapewnić prąd na pograniczu Pomorza i Kujaw.
Inwestycja za 3 mld zł. Kiedy otwarcie?
Obecnie na terenie inwestycji – nazwanej CCGT Gdańsk – trwają roboty ziemne oraz palowanie. W połowie roku rozpoczną się prace fundamentowe. Najważniejsze elementy elektrowni, w tym turbozespół, zostaną dostarczone w 2027 roku. Wtedy na budowie pracować będzie około 700 osób. Zarówno turbiny, jak i generatory dostarczy niemiecki koncern Siemens Energy. Do Gdańska dotrą drogą morską – na statkach.
- Siemens Energy dostarcza kluczowe elementy bloku gazowo-parowego: turbiny i generator – „serce” jednostki o mocy około 560 MW. Technologia ta łączy wysoką sprawność z elastycznością: może zostać szybko uruchomiona i zapewniać stabilne wsparcie sieci, gdy spada produkcja energii z odnawialnych źródeł – zaznacza Grzegorz Należyty, prezes polskiego oddziału.
Całkowity koszt inwestycji to około 3 mld zł. Generalnym wykonawcą został Polimex Mostostal, który zobowiązał się, że 2,4 mld zł z tej kwoty wyda na rynku polskim.
Co ciekawe, elektrownia wyróżnia się nietypowym systemem chłodzenia. Woda dostarczana będzie z pobliskiej oczyszczalni Gdańsk Wschód, co ma ograniczyć zużycie zasobów.
– Blok gazowo-parowy CCGT Gdańsk, budowany przez Grupę Energa, będzie pierwszym wielkoskalowym źródłem systemowym na Pomorzu, istotnie wpływającym na bezpieczeństwo energetyczne Polski – podkreśla Magdalena Kamińska, prezes zarządu Energi SA.
