Chcą budować elektrownię jądrową w Polsce. Kluczowy dokument ma 40 tys. stron

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
31 marca 2026, 13:29
[aktualizacja 31 marca 2026, 15:11]
Wizualizacja pierwszej polskiej elektrowni jądrowej.
Wizualizacja pierwszej polskiej elektrowni jądrowej./Materiały prasowe
Aż 40 tysięcy stron dokumentacji trafiło do Polskiej Agencji Atomistyki (PAA). Dotyczy ona projektu pierwszej elektrowni jądrowej, która ma powstać na Pomorzu. Instytucja ma dwa lata na zapoznanie się z ogromną liczbą dokumentów. Bez jej zgody budowa nie może ruszyć.

Złożyli kluczowy wniosek. Bliżej budowy „jądrówki”

Pierwsza polska elektrownia atomowa jest o krok bliżej realizacji. Spółka będąca inwestorem (Polskie Elektrownie Jądrowe) właśnie złożyła wniosek o zezwolenie na budowę. Obszerna dokumentacja trafiła do prezesa Polskiej Agencji Atomistyki (PAA) – instytucji, która musi wydać zgodę na rozpoczęcie prac budowlanych.

– Złożenie wniosku o zezwolenie na budowę pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce to sygnał, że z determinacją realizujemy inwestycję, która przez dekady będzie gwarantem stabilnych cen energii dla polskich rodzin i motorem napędowym nowoczesnego przemysłu – przekazał Wojciech Wrochna, wiceminister i pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.

Dokument jest kluczowy, ponieważ opisuje m.in., jak realizowana będzie cała budowa. Zawiera również Wstępny Raport Bezpieczeństwa (ang. PSAR – Preliminary Safety Analysis Report), wskazujący, że inwestor spełnia wszystkie standardy w zakresie ochrony przed promieniowaniem (ochrona radiologiczna).

Potężna dokumentacja elektrowni

Do wniosku dołączono dokumentację przygotowaną przez Polskie Elektrownie Jądrowe oraz amerykańskie konsorcjum Westinghouse–Bechtel, które zostało generalnym wykonawcą polskiej elektrowni jądrowej. To w sumie ponad 40 tysięcy stron. Nad wnioskiem pracowało ponad dwieście osób, w tym eksperci z zakresu bezpieczeństwa jądrowego i ochrony radiologicznej.

– To jeden z ważniejszych dni dla realizacji projektu pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Jest to pierwszy i jak na razie jedyny taki wniosek w historii współczesnej Polski po 1989 roku – powiedział Marek Woszczyk, prezes Polskich Elektrowni Jądrowych. – Wiedząc, jakie wyzwania stoją zarówno przed nami, jak i regulatorem w kwestii sprawnego procedowania i oceny wniosku, od dłuższego czasu prowadzimy z Państwową Agencją Atomistyki intensywny dialog przedlicencyjny – dodaje.

Co dalej? Potrzeba czasu

Zgodnie z prawem Polska Agencja Atomistyki (PAA) ma dwa lata na rozpatrzenie wniosku i wydanie decyzji. Co ważne, okres ten może zostać wydłużony o czas ewentualnego uzupełniania dokumentacji. Biorąc pod uwagę stopień skomplikowania inwestycji, jest to bardzo prawdopodobne.

Dla PAA jest to najbardziej skomplikowany proces od czasu przerwanej budowy elektrowni jądrowej w Żarnowcu (1981–1990). Branża energetyczna uważa, że cały proces może zająć znacznie dłużej niż 24 miesiące. W odpowiedzi na te obawy ministerstwo zapowiedziało nowelizację przepisów umożliwiającą „rozbicie” budowy na kilka etapów.

– Proponowane zmiany prawne pozwolą wcześniej rozpocząć dużą część prac, bez konieczności czekania na „werdykt” PAA w szeregu spraw dotyczących bezpieczeństwa na etapie uruchamiania czy eksploatacji. Jest to raczej mitygacja ryzyka dalszych opóźnień wynikających ze spodziewanego przeciągania się w czasie procedur formalnych z PAA, aniżeli realne przyspieszenie względem dotychczas deklarowanych terminów – mówił „Forsalowi” Daniel Radomski, ekspert ds. budownictwa i energetyki.

PAA w najbliższych latach zostanie dosłownie zasypana dokumentami. Poza pierwszą konwencjonalną elektrownią wnioski będą składać również inwestorzy planujący budowę reaktorów modułowych (SMR).

PAA odpowiada: najpierw ocena formalno-prawna

Agencja potwierdziła przyjęcie wniosku. Jak zauważył prezes, najpierw przeprowadzona zostanie ocena formalno-prawna wniosku o wydanie zezwolenie. Dopiero po jej zakończeniu w BIP-ie pojawi się informacja o wszczęciu postępowania. Co ważne, w sieci pojawi się również treść wniosku i skrócony raport bezpieczeństwa.

"Ocena bezpieczeństwa planowanej elektrowni prowadzona będzie wieloetapowo. Obejmuje ona szczegółową weryfikację dokumentacji opisującej m.in. rozwiązania techniczne zastosowane w projekcie reaktora, rozwiązania organizacyjne, które zostaną zastosowane w trakcie przygotowania, a także w trakcie budowy elektrowni jądrowej, analizy bezpieczeństwa oraz limity i warunki eksploatacyjne pod kątem ich zgodności z prawem. W niektórych aspektach tej oceny PAA będzie się wspierać także niezależnymi autoryzowanymi laboratoriami i organizacjami eksperckimi. Zezwolenie na budowę elektrowni jądrowej może zostać wydane wyłącznie w przypadku stwierdzenia, że spełnione zostały wymagane prawem warunki wykonywania działalności związanej z narażeniem na promieniowanie jonizujące objętej wnioskiem" - podaje PAA.

Kiedy rozpocznie się budowa?

Polskie Elektrownie Jądrowe zakładają, że faktyczna budowa rozpocznie się w IV kwartale 2028 roku. Będzie to moment wylania pierwszego betonu jądrowego pod siłownię. W tym celu spółka chce w przyszłym roku złożyć wniosek o pozwolenie na budowę (kluczowy obok zgody PAA).

Wcześniej – już w przyszłym roku – ruszą prace przygotowawcze. Obecnie na terenie 333 ha wycięto drzewa, a wkrótce rozpocznie się budowa zaplecza. Spółka szacuje, że w szczytowym momencie (tj. w latach 2028–2029) na budowie pracować będzie ponad 10 tys. osób.

„Start prac budowlanych przewidziany jest na 2028 rok. Budowa każdego z reaktorów potrwa około 7 lat. Potem nastąpi trwający mniej więcej rok okres testów i rozruchu. Pierwszy reaktor rozpocznie komercyjną eksploatację w 2036 roku, drugi w 2037, a trzeci w 2038 roku” – podaje PEJ.

Elektrownia w gminie Choczewo będzie składała się z trzech reaktorów AP1000 o łącznej mocy zainstalowanej 3750 MWe. Elektrownia Lubiatowo-Kopalino ma zastąpić w polskim systemie elektroenergetycznym konwencjonalne elektrownie, np. w Bełchatowie, które w drugiej połowie lat 30. będą stopniowo wyłączane.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj