Na tę trasę czekał Śląsk. S1 otwarta
Najpierw miała być gotowa w grudniu, potem mówiono o styczniu. W lutym powtarzano już tylko, że „wkrótce”. W końcu jednak jest – otwarto kluczowy fragment trasy ekspresowej S1 na Śląsku. To dobra wiadomość przedewszystkim dla kierowców z aglomeracji, którzy jeździli na trasie Bielsko-Biała - Katowice. Łącznik znacznie przyspieszył drogę między tymi miastami, ale stanowi też wygodną trasę do Tychów czy dalej, do lotniska w Pyrzowicach.
Chodzi o odcinek o długości zaledwie 2,9 km, który połączył węzeł Bieruń z gotową już „jedynką” w Oświęcimiu. Jesienią otwarto trzy okoliczne odcinki S1, które wspólnie tworzą spójną trasę (ok. 30 km) łączącą aglomerację śląską z granicą ze Słowacją.
Nowa droga ma po dwa pasy ruchu w każdą stronę. Biegnie na południe, w stronę Bielska-Białej. W pewnym miejscu przecina się z S52, która prowadzi do granicy z Czechami w Cieszynie.
Droga gotowa, ale budowa trwa…
„Do ruchu udostępniliśmy kolejny odcinek S1 wraz z zachodnią częścią obwodnicy Bierunia w ciągu DK44, która umożliwi dojazd do Tychów i DK1” – podają drogowcy.
Co ważne, wraz z S1 zbudowano także obwodnicę Bierunia (DK44). Układ drogowy ma poprawić ruch w okolicy – nie tylko tranzytowy, ale również lokalny.
Nie oznacza to jednak końca prac. Od mostu na rzece Gostyni do Bierunia kierowcy korzystają jedynie z lewych pasów ruchu, a na pozostałej części wciąż trwają roboty budowlane. Taka organizacja ruchu utrzyma się przez najbliższe pół roku. Wykonawcą tego odcinka S1 jest firma Strabag.
Kiedy brakujący odcinek?
Do domknięcia S1 brakuje około 10 km trasy na północ od nowo otwartego fragmentu. Odcinek w kierunku Mysłowic ma zostać ukończony w drugiej połowie przyszłego roku.
„W momencie udostępnienia ostatniego odcinka kierowcy zyskają pełną trasę S1, która połączy lotnisko w Pyrzowicach z granicą państwa w Zwardoniu. Dla mieszkańców południa Śląska oznacza to bezpośrednie i szybkie połączenie z Metropolią GZM, wygodny dojazd na lotnisko oraz sprawniejszy przejazd w kierunku północy województwa” – podają drogowcy.
Już teraz kierowcy mogą korzystać z wygodnej trasy. Jadąc z północy, dotrą do Tychów, gdzie z S1 skręcą w rozbudowaną DK44, by następnie wrócić na ekspresówkę. Do czasu otwarcia ostatniego odcinka „jedynki” będzie ona pełniła rolę by-passu.