Naciski na cięcia stóp procentowych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 listopada 2008, 22:16
Na instytucje odpowiedzialne za politykę pieniężną w Unii Europejskiej wywierane są coraz silniejsze naciski, żeby obniżyły stopy procentowe do jak najniższego poziomu.

Przewidzianym na ten tydzień posiedzeniom rady zarządzającej Europejskiego Banku Centralnego oraz komitetu polityki pieniężnej Banku Anglii towarzyszą bezprecedensowe nawoływania do cięcia stóp.

Z sondaży wśród ekonomistów wynika, że spodziewają się oni obniżek o co najmniej 0,5 punktu procentowego, co oznaczałoby, że podstawowe oprocentowanie w EBC zmniejszy się do poziomu 3,25 proc., a Banku Anglii - do 4 proc.

W sobotę Reserve Bank of India (RBI) podjął nadzwyczajne działania w celu zapewnienia płynności tamtejszemu systemowi bankowemu: powodem tej akcji były obawy, że globalny kryzys finansowy może spowodować znaczne osłabienie tempa wzrostu gospodarczego w kraju.

RBI obniżył stopy procentowe o 0,5 punktu, do 7,5 proc. - jest to już drugie takie posunięcie w ciągu ostatnich dwóch tygodni.

Jednocześnie o 1 pkt, do 5,5 proc., obniżono wskaźnik rezerw obowiązkowych, które banki komercyjne muszą deponować w banku centralnym, zasilając system finansowy kwotą około 8 mld dol.

Decyzje RBI nastąpiły tuż po cięciach stóp wprowadzonych w zeszłym tygodniu przez banki centralne Japonii i Chin. Na naszym rynku finansowym pojawiły się efekty wtórne globalnego kryzysu finansowego: tym konieczniejsze stało zapewnienie stabilności systemowi finansowemu - tak RBI uzasadniał swoją decyzję.

W kwartalnym przeglądzie gospodarczym Deloitte ekonomista Roger Bottle twierdzi, że liczba bezrobotnych w Wielkiej Brytanii sięgnie do 2010 roku 3 mln osób - o 1,3 mln więcej niż obecnie. Dlatego uważa on, że stopy procentowe należałoby obniżyć do poziomu nawet poniżej 2 proc., czyli ich najniższego poziomu w historii.

Zarówno Bank Anglii, jak i EBC dokonały w październiku redukcji oprocentowania o 0,5 punktu. Opublikowane od czasu tych decyzji niekorzystne dane gospodarcze oznaczają, że prawdopodobne jest kolejne takie posunięcie. Jean-Claude Trichet, prezes EBC, powiedział w zeszłym tygodniu, że spadek inflacji w strefie euro stworzył możliwość zmniejszenia kosztów kredytu. Według wstępnych danych Eurostatu wskaźnik inflacji wyniósł w październiku 3,2 proc., wobec 3,5 proc. we wrześniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: INFOR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj