Trump znowu kluczy. "Putin chce pokoju"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 stycznia 2026, 08:24
Trump
Trump znowu kluczy. "Putin chce pokoju"/Shutterstock
Prezydent USA Donald Trump potwierdził w czwartek w wywiadzie dla Fox News, że popiera projekt ustawy o nowych rosyjskich sankcjach. Dodał jednak, że ma nadzieję, iż "nie będzie musiał ich użyć". Z kolei w rozmowie z "New York Timesem" poparł gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy i ocenił, że Rosja chce zakończyć wojnę.

Trump: Mam nadzieję, że nie będziemy musieli nakładać nowych sankcji

Trump potwierdził w wywiadzie z publicystą Fox News Seanem Hannitym, że popiera ponadpartyjny projekt ustawy o sankcjach i cłach na państwa kupujące rosyjską ropę naftową.

– Oni chcą to zrobić tylko, jeśli to (użycie sankcji – red.) będzie leżało w mojej gestii. I wiesz, popieram to, popieram. Mam nadzieję, że nie będziemy musieli tego użyć – powiedział. – Wiesz, mamy już teraz duże sankcje nałożone na Rosję. Rosyjska gospodarka jest w bardzo złym stanie, ale są dużo więksi od Ukrainy. To dużo większy i potężniejszy kraj – dodał.

Prezydent USA opowiadał też o zajęciu tankowca Marinera, który uciekł przed blokadą Wenezueli płynąc pod rosyjską banderą. Trump potwierdził, że statek ten był eskortowany przez rosyjskie okręt podwodny i niszczyciel, lecz dodał, że oba szybko odpłynęły, kiedy na miejscu pojawiły się siły USA. Ocenił, że nie była to trudna decyzja.

"Putin chce pokoju"

Trump mówił też o sprawie wojny w Ukrainie w opublikowanym w czwartek wywiadzie dla "New York Timesa". Potwierdził amerykańskie gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy. Zaznaczył jednak, że Ameryka nie byłaby głównym gwarantem i że nie udzieliłby tych gwarancji, gdyby uważał, że Rosja ma zamiar ponownie zaatakować Ukrainę w przyszłości.

– Powiedzmy to tak: tu chodzi o sojuszników, całą Europę, inne kraje, które w to wchodzą – i Stany Zjednoczone – wymieniał.

Zdaniem Trumpa przywódca Rosji Władimir Putin wciąż chce zawrzeć układ kończący wojnę i dodał, że to Ukraina bywała główną przeszkodą do zawarcia pokoju.

– Miałem sytuacje, w których miałem Putina całego "załatwionego" i Zełenski nie chciał zawrzeć porozumienia, co mnie zszokowało. Miałem sytuacje, gdzie było na odwrót. Myślę, że teraz obaj chcą układu, ale zobaczymy – powiedział.

Prezydent odmówił jednak zobowiązania się, że zwiększy wsparcie dla Ukrainy, jeśli Putin nadal będzie odrzucał amerykańskie propozycje.

– Po prostu nie chcę być w sytuacji, by to powiedzieć, bo mam obowiązek sprawdzić, czy mogę uratować ludzkie życie – oznajmił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj