Płoną dwa tankowce. Jest ofiara śmiertelna

Do tragicznego incydentu doszło na wodach Zatoki Perskiej, na południe od Basry. Eksplodowały i stanęły w płomieniach dwa załadowane tankowce – Safesea Vishnu (pływający pod banderą Wysp Marshalla) i Zefyros (pływający pod banderą Malty).

Z obu jednostek ewakuowano 38 marynarzy (15 z nich to obywatele Indii). Niestety w wyniku wybuchu zginął co najmniej jeden z nich – jego ciało zostało wyłowione przez ratowników. Trwają poszukiwania kolejnych zaginionych. Co ważne – służbom udało się opanować ogień i zapobiec katastrofie ekologicznej.

Po zdarzeniu irackie władze zdecydowały o tymczasowym wstrzymaniu pracy wszystkich terminali naftowych. Bagdad twierdzi, że doszło do aktu sabotażu i "rażącego naruszenia suwerenności Iraku", ponieważ atak miał miejsce na wodach terytorialnych tego kraju.

Iran użył morskich dronów-kamikadze?

Katarska stacja Al-Dżazira podaje, że Iran uderzył w tankowce przy użyciu morskich dronów kamikadze. W ostatnich dniach konfliktu siły reżimu w Teheranie zaatakowały jeszcze co najmniej dwa tankowce w rejonie Zatoki Perskiej przy użyciu tej broni.

Pierwszy raz, 1 marca, trafiły w tankowiec MKD VYOM (pływający pod banderą Wysp Marshalla) u wybrzeży Omanu. Wybuchł pożar w maszynowni.

Następnie, 3 marca, doszło do eksplozji na tankowcu Sonangol Namibe (pływa pod banderą Bahamów) u wybrzeży Iraku. Z pokładu statku uratowano wszystkich 23 członków załogi. Z nagrań wynika, że ta jednostka także została trafiona przez irański dron morski.

Iran ma mnóstwo dronów morskich

Morskie drony-kamikadze są wykorzystywane przez obie strony konfliktu w Ukrainie. Irańczycy mają ich spore zapasy – jak widać na poniższym filmie.

Są to po prostu zdalnie sterowane kilkumetrowe łodzie wyładowane materiałami wybuchowymi. Ich konstrukcja jest bardzo podobna do bezzałogowców Sea Baby używanych od lat przez Ukrainę.

Broń ta niestety idealnie nadaje się do prowadzenia blokady Cieśniny Ormuz, którą ogłosił reżim w Teheranie. Nie da się jej tak łatwo wytropić i unieszkodliwić.