Słowacja poczeka z włączeniem elektrowni atomowej

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 stycznia 2009, 16:30
Słowacja zapowiedziała, że poczeka na wyniki poniedziałkowych rozmów w Brukseli na temat dostaw gazu, zanim wprowadzi w życie decyzję o ponownym uruchomieniu reaktora w elektrowni jądrowej V1 w Jaslovskich Bohunicach.

Premier Robert Fico uprzedził, że obecnie trwają wstępne prace potrzebne do uruchomienia 440-megawatowego reaktora wyłączonego z uwagi na akcesyjne zobowiązania wobec UE pod koniec ubiegłego roku. W sobotę, wobec braku dostaw gazu z Rosji, Bratysława postanowiła ponownie go aktywować.

Słowacki premier zapowiedział, że jeśli rozmowy w Brukseli nie dadzą gwarancji na wznowienie dostaw gazu, elektrownia ponownie ruszy.

"Jeśli kontrakty nie zostaną podpisane, jeśli nie będziemy mieć realistycznych gwarancji, że przesył gazu będzie wznowiony w ciągu najbliższych godzin, minister gospodarki wyda polecenie uruchomienia reaktora w Bohunicach" - powiedział premier.

Komisja Europejska uprzedziła, że jeśli Słowacja włączy reaktor, naruszy unijne przepisy.

W Brukseli o godzinie 18.00 z inicjatywy prezydencji czeskiej ma odbyć się nieformalne spotkanie unijnych ministrów do spraw energii z przedstawicielami Rosji i Ukrainy na temat sporu gazowego. Do spotkania dojdzie zaraz po nadzwyczajnym posiedzeniu ministrów ds. energii "27". Ministerialne posiedzenie zaplanowano na 14.30.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj