Szwajcaria: Ktoś pociął i spuścił w toalecie kilkadziesiąt tysięcy euro

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 września 2017, 21:27
Szwajcarska prokuratura próbuje ustalić, dlaczego w Genewie ktoś pociął i spuścił w toalecie dziesiątki tysięcy euro. Niszczenie banknotów nie jest w Szwajcarii przestępstwem, ale prokuratura sprawdza, czy ta sprawa nie ma związku z jakimś przestępstwem.

Pocięte banknoty o nominale 500 euro znaleziono w rurach odpływowych toalet w oddziale banku UBS i trzech pobliskich restauracjach w Genewie. Sprawa wyszła na jaw, gdy spuszczone z wodą pieniądze zatkały odpływy i konieczna okazała się naprawa, której łączny koszt szacuje się na kilkadziesiąt tysięcy franków.

"Staramy się ustalić, skąd pochodzą te pieniądze i czy popełnione zostało przestępstwo" - powiedział BBC przedstawiciel genewskiej prokuratury Vincent Derouand, dodając: "To oczywiście bardzo zaskakująca sprawa".

Banknoty o najwyższym nominale 500 euro mają zostać wycofane z obiegu w 2018 roku; pozostaną legalnym środkiem płatniczym, ale Europejski Bank Centralny przestanie je emitować. Jest to spowodowane przez obawy, że banknoty o dużym nominale i duże ilości gotówki są wykorzystywane do finansowania wielu przestępstw, m.in. terroryzmu, a także w korupcji i procederze prania brudnych pieniędzy. Komisja Europejska wszczęła w tej sprawie własne dochodzenie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj