Komisja przyjmuje kolejne poprawki PiS do projektu o KRS

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 listopada 2017, 19:09
Dotychczas pięć poprawek zgłoszonych przez PiS przyjęła we wtorek do prezydenckiego projektu ustawy o KRS sejmowa komisja. Zaakceptowała m.in. zmianę procedury odwoławczej od uchwał KRS odnoszących się do powoływania sędziów Sądu Najwyższego.

Komisja sprawiedliwości i praw człowieka we wtorek od godz. 11 omawia prezydencki projekt nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz poprawki PiS do tych przepisów.

Do godz. 19 komisja omówiła 12 spośród 20 zmian zawartych w projekcie. Przyjęto także pięć poprawek zgłoszonych do projektu przez PiS.

Komisja zaakceptowała m.in. poprawkę zgłoszoną przez Daniela Milewskiego (PiS), której celem - jak uzasadniono - ma być "wyeliminowanie zasady samokooptacji". Chodzi o uchwały KRS w sprawach powołań na stanowiska sędziowskie w Sądzie Najwyższym. Zaproponowano, aby odwołań od takich uchwał nie rozpatrywał SN, tylko Naczelny Sąd Administracyjny. Jak uzasadniono chodzi o uniemożliwienie sytuacji, zgodnie z którą "decydujący wpływ na to, kto może zostać nowym sędzią SN mają dotychczasowi sędziowie tego sądu".

Poprawkę skrytykowała minister w Kancelarii Prezydenta Anna Surówka-Pasek, która zaznaczyła, że takie zmiany w procedurze odwoławczej od uchwał KRS "nie były intencją projektu prezydenta", a poprawka wprowadza do sądu administracyjnego procedurę cywilną. Także sejmowe biuro legislacyjne uznało poprawkę za "wadliwą prawnie".

"Chodzi o to, aby koledzy nie powoływali kolegów za pomocą procedury odwoławczej. Tutaj jak najbardziej ma to sens" - ocenił natomiast wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł.

Ostatecznie poprawkę poparło 13 posłów, przeciw było sześciu, zaś jeden wstrzymał się od głosu.

Już wcześniej komisja przyjęła m.in. poprawkę modyfikującą tryb wyboru przez Sejm sędziów do składu KRS oraz inną - mówiącą, że sędziów, którzy mogliby zostać kandydatami do KRS, mogłyby zgłaszać także grupy 25 prokuratorów, adwokatów, radców prawnych i notariuszy.

Na omówienie oczekują jeszcze dwie poprawki PiS do projektu, m.in. mówiąca o skróceniu vacatio legis z 30 do 14 dni. (PAP)

autorzy: Marcin Jabłoński, Łukasz Starzewski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj