Prezydent Duda podziękował sędziom TK za "powrót do normalności"

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
11 grudnia 2017, 16:24
Prezydent Andrzej Duda i prezes TK Julia Przyłębska podczas uroczystego posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Prezydent Andrzej Duda i prezes TK Julia Przyłębska podczas uroczystego posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego./PAP
Prezydent Andrzej Duda na dorocznym Zgromadzeniu Ogólnym Sędziów TK w poniedziałek podziękował członkom Trybunału za "powrót do normalności". Jak podkreślił, ani on jako prezydent, ani inni uczciwi ludzie nie mogli się zgodzić na decyzje obozu PO ws. TK.

Prezydent mówił, że tuż przed wyborami w 2015 r. rozpoczęły się gwałtowne prace nad ustawą o TK. "Chodziło o to, by wszyscy sędziowie TK byli wybrani przez obóz polityczny PO" - zaznaczył.

"Wszystko, co nastąpiło później, było skutkiem tamtych decyzji podjętych przez obóz Platformy Obywatelskiej, złamania zasad, na które ja jako głowa państwa ani inni uczciwi ludzie w Polsce nie mogli się zgodzić" - podkreślił.

"Przykro mi, że zostaliście państwo w jakimś sensie wciągnięci jako Trybunał Konstytucyjny w taką sytuację. Ubolewam nad tym" - powiedział Duda.

Według niego wszystkie polityczne wydarzenia, które miały miejsce poza i w samym Trybunale, bo i tu - jak mówił prezydent - niektórzy nie byli w stanie się od tego powstrzymać, dezorganizowały prace TK w 2016 r.

"Cieszę się, że obecnie sytuacja wraca do normy, że Trybunał wrócił do normalnej pracy" - mówił prezydent.

Dziękował sędziom TK za powrót do normalności i ciężką pracę.

TK wydaje wyroki, w których uwzględnianie jest dobro wspólne; przyjmuje takie orzeczenia z wielką satysfakcją - powiedział w poniedziałek prezydent Andrzej Duda podczas dorocznego Zgromadzenia Ogólne Sędziów TK. Wymienił orzeczenia dot. m.in. osób ubezwłasnowolnionych.

Prezydent podkreślił, że TK jest bardzo ważny dla obywateli i orzeczenia, które wydaje mają ogromne znaczenie dla życia Polaków.

"Był cały szereg orzeczeń, które pokazują, że Trybunał orzeka dobrze i stara się balansować pomiędzy interesami państwa a pomiędzy interesami obywateli, pomiędzy interesami instytucji państwowych a pomiędzy tymi elementami, gdzie rzeczywiście obywatel zasługuje na specyficzną ochronę" - powiedział Duda.

W tym kontekście wymienił orzeczenie mówiące o tym, że ZUS nie może nie mieć żadnych ograniczeń czasowych, jeżeli chodzi o dochodzenie roszczeń z tytułu świadczeń otrzymanych w nieuprawniony sposób.

"To orzeczenie, które mówi, że sąd musi dopuścić, przynajmniej wysłuchać osobę, nawet całkowicie ubezwłasnowolnioną, jeżeli jej opiekun domaga się, aby została ona umieszczona w domu opieki społecznej. Taka osoba nie może być odpodmiotowiona w postępowaniu, musi ona zostać przez sąd przynajmniej wysłuchana (...) Mimo tego, że została ubezwłasnowolniona, to nie została całkowicie pozbawiona praw człowieka i praw obywatela" - powiedział prezydent.

"To są rzeczywiście niezwykle doniosłe i ważne działanie ze strony Trybunału" - dodał.

Prezydent powiedział, że niezwykle odpowiedzialne było orzeczenie ws. ustawy dot. tzw. bestii, gdzie TK powiedział, że jest możliwe izolowanie w celach terapeutycznych osoby niebezpiecznej. Jak mówił prezydent, to zabezpieczenie społeczeństwa przed możliwymi, dramatycznymi znalezienia się chorej, zaburzonej osoby w społeczeństwie.

"Trybunał wydaje wyroki, w których - w moim przekonaniu - dobro wspólne jest uwzględniane. To są wyroki, o których można powiedzieć, że dobro wspólne, to powołanie się na zasadę dobra wspólnego jest w nich ogromnie widoczne. Przyjmuję takie orzeczenia jako człowiek, jako obywatel, ale także jako prawnik - chcę to mocno podkreślić - z wielką satysfakcją" - powiedział Duda.

Prezydent nawiązał do słów śp. Lecha Kaczyńskiego, że sędziowie mają wielką odpowiedzialność, gdyż mają wielką władze nad obywatelami, jakiej nie mają żadne inne instytucje. W związku z tym - jak mówił Andrzej Duda - uzasadnione jest prawo krytyki, że ta wielka władza - jaka jest w rękach sędziów, sądów i trybunałów - powinna być zrównoważona odpowiednio dużym prawem do krytycznego oceniania zachowania sędziów i sądów.

"Ja absolutnie zawsze się zgadzałem ze słowami pana prezydenta (Kaczyńskiego), uważałem, że tak jak wolno krytykować władzę ustawodawczą - może to robić Trybunał Konstytucyjny, tak jak można krytykować rząd, co dzieje się wszędzie i robią to obywatele, media i politycy, tak jak można krytykować prezydenta (...), tak samo można krytykować sądy i trybunały, i można mieć odmienne zdanie niż sędziowie. A zwłaszcza można oczekiwać od sędziów, aby zachowywali się w sposób super etyczny i super przyzwoity, właśnie dlatego że orzekają wobec innych" - mówił prezydent.

"Dziś na szczęście nikt nie kwestionuje, że można krytycznie odnieść się do orzeczenia sądu, czy Trybunału, ale dopiero pracujemy nad tym, aby odzyskać to, co niezwykle istotne" - mówił Andrzej Duda. I kontynuował zwracając się do uczestników uroczystości: "Jeśli zmian w sądach i trybunałach broni się, z powołaniem się na zasadę demokratycznego państwa prawnego i zasadę trójpodziału władzy, a jednocześnie sądy mają tak niski poziom zaufania społecznego i są tak źle przez społeczeństwo oceniane, to proszę mi powiedzieć, czy aby w tym momencie, ci którzy powołują się na zasadę demokratycznego państwa prawnego, nie stawiają tej zasady w sprzeczności z zasadą dobra wspólnego?".

>>> Czytaj też: Polska liderem czwartej rewolucji przemysłowej? Rifkin: To możliwe. Polacy są jak Niemcy [WYWIAD]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj