Jakóbik: Nord Stream 2 podważa wiarygodność naszego niemieckiego partnera [WIDEO]

19 stycznia 2018, 09:35 | Aktualizacja: 19.01.2018, 10:16
Źródło:PAP
Gazociąg

Gazociąg

Opóźnianie prac nad rewizją dyrektywy gazowej w celu obrony Nord Stream 2 podważa wiarygodność Niemiec, które przekonują Polskę np. do ambitnej polityki klimatycznej, a nie chcą nawet częściowo zrezygnować ze swoich partykularnych interesów – mówi PAP Wojciech Jakóbik.

wróć do artykułu

Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (17)

  • taka prawda(2018-01-19 10:21) Zgłoś naruszenie 1721

    Może sobie się wysmętniać, a mądre rządy robią swoje, bo obywatel niemiecki ma mieć tanio, solidnie, dostatnio.Każdy Panem swego losu , jak ktoś chce palić śmieciami, to kto mu zabroni?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • marek(2018-01-19 10:56) Zgłoś naruszenie 1416

    Jakóbik mętnie to wszysko tłumaczysz, niech każdy bierze od kogo chce wszak, czy z USA czy od Ruskich to oba się palą.

    Odpowiedz
  • prawda oczywista(2018-01-19 11:15) Zgłoś naruszenie 1410

    Bo stosunki międzynarodowe nie są czarno-białe, trzeba umieć oraz wiedzieć gdzie i wobec kogo można się postawić a kiedy może lepiej i nie trzaskać bez potrzeby dziobem. Jak się tego nie umie i się nie przestrzega, to , należy mieć pretensje tylko do siebie. Dlatego ta zawiść, że ktoś będzie miał tanio, a my zapłacimy jak za zboże jest takim spóźnionym przebudzeniem się po wylaniu dziecka z kąpielą.

    Odpowiedz
  • nasza Europa(2018-01-19 11:21) Zgłoś naruszenie 1815

    Jak Kuba Bogu ..... PiS też nie wypełnił kilku solidarnościowych zobowiązań które rządy Polski podpisały wstępując do Unii albo już w będąc jej uczestnikiem

    Odpowiedz
  • Rafal(2018-01-19 11:35) Zgłoś naruszenie 1214

    Mozna zrozumiec Niemcy i Rosje, ktore nie chca tranzytu przez kraj, w ktorym nie mozna wykluczyc zaistnienia rezimu wykorzystujacego ten tranzyt dla dowolnego szantazu. Niestety, wydaje sie, ze takie obawy nie sa bez podstaw.

    Odpowiedz
  • Don Pedro(2018-01-19 12:37) Zgłoś naruszenie 911

    KE powinna uznać, że gaz podlega ocleniu i opodatkowaniu akcyzą nie w Niemczech, ale w Finlandii, w której strefie ekonomicznej tak naprawdę dochodzi do sprzedaży gazu. Ciekawe, jak taki zabieg będzie widziany w Niemczech?

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Bob(2018-01-19 12:51) Zgłoś naruszenie 169

    Czy w tych wypocinach jest gdzieś 1 solidny argument czemu Polska jest przeciwna temu projektowi?? I w jaki sposób to zagraża naszym interesom bo na moje oko z naszego punktu widzenia nic to już nie zmienia

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Admin.(2018-01-19 13:27) Zgłoś naruszenie 1616

    Niemcy trzeżwieją, bo pojawiają się głosy że ,projekt Nord stream 2 podwazy zaufanie, Niemiec, w UE. Dobrze wiedzą że USA , nie pozwoli na Nord stream 2 , tylko że dziś na razie Niemcy dryfują, bo nie mają nadal rządu który by podjął strategiczną decyzję. Nadal w Niemczech nie ma rządu, choć minęło już 3 miesiące ! Pierwdzy rurociąg Nord steam 2 jest wykorzystany tylko w 50% po co więce druga rura ?! To ma być polityczny rurociąg, by zniszczyć Ukrainę i uzaleznić Europę Środkowo Wschodnią, od rosyjskiego gazu. Skutek będzie taki,że nie powstanie Nord stream 2 a Gazprom od nas i naszego regionu nie zarobią ani dolarka, bo powstanie Baltic Pipe Kto gazem wojuje , tego gaz na śmierć zagazuje ...

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • ert@ert-blog.pl(2018-01-19 21:04) Zgłoś naruszenie 60

    Pan Jakubik, pewno z uwagi na młody wiek, nie wie tego, że to Polacy zafundowali Niemcom i Rosji te gazociągi. Ich koszt to równowartość opłat tranzytowych przez Polskę, która uniemożliwiła budowę tzw. Jamał 2 i zrezygnowała z tych wpłat.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze