Liban: Armia skierowana na ulice Bejrutu po demonstracji Hezbollahu i Amalu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 maja 2018, 08:03
Liban
Liban/ShutterStock
Libańska armia w poniedziałek późnym wieczorem została skierowana na ulice Bejrutu, by rozładować napięcie po niedzielnych wyborach parlamentarnych, w tym związane z demonstracją motocyklową szyickiego Hezbollahu i Amalu, która krążyła po południu po sunnickiej części miasta.

W poniedziałek po południu po sunnickiej dzielnicy Hamra krążyła ogromna kolumna motocyklistów, skandujących "szia, szia" i powiewających szyickimi chorągwiami religijnymi oraz flagami Hezbollahu i Amalu. W trakcie tej manifestacji w niektórych miejscach doszło do bójek z sunnickimi zwolennikami premiera Haririego.

Lider Amalu, a zarazem przewodniczący libańskiego parlamentu, szyita Nabih Berri, uznał udział członków kierowanej przez siebie partii w tych incydentach za niedopuszczalny, a same demonstracje za "nieodpowiedzialne i prowokacyjne".

Według oficjalnych lecz niepełnych wyników wyborów Hezbollah wraz z Amalem i sojusznikami zdobył 39 miejsc w 128-osobowym parlamencie, Wolny Ruch Patriotyczny prezydenta Michela Naima Aouna - 28, a Ruch Przyszłości Haririego – 21 mandatów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: światLiban
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj