Grillowanie Warszawy z uśmiechem na ustach. W interesie Polski jest jak najszybsze głosowanie w Radzie UE

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 czerwca 2018, 07:58
premier Mateusz Morawiecki i wiceszef KE, Frans Timmermans
premier Mateusz Morawiecki i wiceszef KE, Frans Timmermans/PAP
Wczorajsze spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego i Fransa Timmermansa miało charakter czysto techniczny. Po tym, jak wiceszef KE uznał, że ustępstwa Polski są niewystarczające i przeniósł spór do Rady UE – Komisja schodzi na drugi plan.

Teraz, aby potwierdzić obawy Timmermansa, musi powstać grupa 22 państw, które podobnie jak on są przekonane, że istnieje ryzyko naruszenia przez Polskę wartości unijnych. To mało prawdopodobne. Pytanie jednak, jak długo potrwa grillowanie Warszawy. Jeden z rozmówców DGP zwraca uwagę, że art. 7 nie precyzuje, czy planowane na 26 czerwca wysłuchanie Polski odbędzie się na jednym posiedzeniu Rady czy na kilku. Czy będą zadawane pytania i przez kogo oraz czy odpowiedzi mają być formułowane bezpośrednio na posiedzeniu czy na piśmie. Najkorzystniejszym z punktu widzenia premiera Morawieckiego wariantem jest jak najszybsze wysłuchanie i jak najszybsze głosowanie. Przedłużanie procedury osłabia bowiem pozycję rządu w negocjacjach nad przyszłym budżetem UE.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj