Syndyk Amber Gold: Kiedy przyszedłem do spółki, w kasie było 600 zł

16 lipca 2018, 11:39 | Aktualizacja: 16.07.2018, 11:53
Źródło:PAP
Amber Gold

Amber Goldźródło: Wikimedia Commons

Kiedy przyszedłem do spółki, w kasie było 600 zł - mówił w poniedziałek przed komisją śledczą syndyk masy upadłości Amber Gold sp. z o. o. Józef Dębiński. Wyjaśnił, że obecnie lista wierzycieli obejmuje ponad 12 tys. podmiotów.

wróć do artykułu

Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (3)

  • Pytanie(2018-07-16 14:09) Zgłoś naruszenie 40

    Pamiętam jak prezydent Gdanska piał hymny pochwalne ku czci Amber Gold...Dlaczego?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ert@ert-blog.pl(2018-07-16 18:18) Zgłoś naruszenie 10

    Te roszczenia winny być skierowane p-ko członkom tzw. OKP /Obywatelski Klub Parlamentarny/ zaplecze rządu T. Mazowieckiego, który pierwszym zarządzeniem zlikwidował PG /Przestępstwa Gospodarcze/ w ówczesnej Milicji Obywatelskiej.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze