II RP była gospodarczą porażką. Mity na jej temat są bardzo szkodliwe [TOP 2018]

3 listopada 2018, 08:45 | Aktualizacja: 30.12.2018, 12:39
Źródło:MAGAZYN DGP
Warszawa

Warszawaźródło: ShutterStock

Istnieje ryzyko, że rządzący, uwiedzeni mitycznym wyobrażeniem o sukcesach działalności gospodarczej państwa w II RP, uznają, że trzeba powielić takie rozwiązanie. Taka strategia mogłaby spowolnić postęp cywilizacyjny kraju - pisze ekonomista Stefan Kawalec.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
KioskWersja cyfrowaKioskWersja cyfrowaKioskWersja cyfrowa
Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (94)

  • kloi(2019-03-23 23:34) Zgłoś naruszenie 00

    Stefan Kawalec? To skompromitowany goguś, kumpel Balerowicza. To międzynarodowe g.ówno, które powinno zawisnąć jak komunisci.

    Odpowiedz
  • darek(2018-12-31 05:29) Zgłoś naruszenie 00

    Brak odpowiedniego IQ jest przyczyna porazek Polski, a nie polozenie geograficzne.

    Odpowiedz
  • KE (2018-12-05 18:10) Zgłoś naruszenie 00

    Dezinformacja jest częścią rosyjskiej doktryny wojennej. Propaganda Moskwy zagraża Unii. - Ten artykuł jest taką właśnie dezinformacją.

    Odpowiedz
  • a n t y p a c a n (2018-12-05 18:07) Zgłoś naruszenie 00

    Zapewne sowiecka gospodarka w tym czasie była sukcesem? Zapewne faszystowska niemiecka gospodarka w tym czasie była sukcesem? Zapewne ówczesne inne zachodnie gospodarki pompujące środki w gospodarkę faszystów były sukcesem?

    Odpowiedz
  • r e (2018-12-05 18:04) Zgłoś naruszenie 00

    III RP okradana przez klikę balcerowicza (towarzysza bucholtza) była gospodarczą porażką. Mity na jej temat są bardzo szkodliwe...

    Odpowiedz
  • Góral nadmorski(2018-11-29 15:45) Zgłoś naruszenie 00

    Szanowny panie ekonomisto a raczej panie księgowy niech się pan zajmie tym na czym się pan zna czyli mówiąc kolokwialnie nich pan zlicza słupki i wylicza procenty a nie zabiera za analizy z historii ekonomiczno -politycznej z przed 100 lat, bo brak panu kompetencji co widać po pana artykule. Typowy błąd ludzi nie znających i nie rozumiejących historii, oceniają ją z dzisiejszego punktu widzenia.II RP to całkiem inna historia niż tzw. III RP inne czasy inne uwarunkowania i inne realia. II RP to nie było państwo idealne , bo i nie mogło być, bo takich niema, miało swoje blaski i cienie, wielkim cieniem nie była gospodarka jak ja porównać z państwami podobnymi do Polski startującymi z podobnego poziomu. Podobni panu ludzie, porównują II RP z krajami zachodu Niemcami Francją, W. Brytanią, nie porównujecie chociażby z Grecją Turcją Rumunią Bułgarią , wyciągają dezawuujące wnioski, ze gospodarka IIRP to była ekonomiczna katastrofa. Z wywodów szanownego pana można wysnuć wniosek po co na była ta niepodległość, przez nią utraciliśmy duże rynki zbytu, przecież za zaborów mieliśmy dostęp i to bezcłowy do rynku Rosyjskiego, Niemieckiego i Austro-Węgier no prawie jak UE, tylko , że to były rynki wewnętrzne obcych państw pod okupacją niewolą zborem nasz kraj się znajdował. Z tej produkcji my jako polacy nie mieliśmy wiele bo ostateczne zyski zyski były zaborców nie naszego państwa naszego społeczeństwa, w tamtych świetnych ekonomicznie czasach jak pan to przedstawił Polacy byli ludźmi drugiej kategorii, gorszego sortu i to dosłownie. Z kontekstu artykułu wynika, że pan pisze to z pozycji ideologicznych i doktrynerskich, wg pana III RP ma stanąć na głowie aby przypodobać się dwóm władcom UE, Niemcom i Francji, Polacy nie podskakujecie bo wam śrubę przykręcą,bo inaczej obetną ( wbrew traktatom UE) fundusze UE i ograniczą dostęp do rynku wewnętrznego (też wbrew traktatom UE). II RP przyszło funkcjonować w nieporównanie gorszych warunkach od tych jakie ma III RP a mimo to osiągnęli bardzo dużo bez funduszy UE i to po gehennie I WŚ, wojny bolszewickiej 1920, powstań , plebiscytów, wojny celnej z Niemcami największego w historii gospodarczego kryzysu światowego 1929 roku podsycanych przez wrogów Polski niepokojów narodowościowych prowadzących do terroru na wschodnich terenach II RP, bardzo krótkiego czasu 20 lat zdołano scalić państwo z trzech części . Szanowny panie nikt nie będzie się gospodarczo ekonomicznie wzorował na II RP, próbuje pan wmówić , że kot to piesi oczywiści PoleXit na grozi bo polską rządzą d?urnie PiSu

    Odpowiedz
  • tede(2018-11-27 12:28) Zgłoś naruszenie 00

    Wnioski w artykule przekonywujące i dobrze uargumentowane. Chociaż realia gospodarcze w dobie globalizacji mocno się zmieniły to jest wiele podobieństw do tamtych czasów. Co do EURO, to może mieć sens w przypadku krajów o zbliżonym poziomie rozwoju i podobnej strukturze gospodarczej. Na EURO mści się to, że wobec jego członków nie egzekwowano zbyt twardo kryteriów konwergencji.

    Odpowiedz
  • bez przywodcy kraj sie gubi(2018-11-20 10:04) Zgłoś naruszenie 10

    Trzeba pamietac ,ze IIRP ,byla panstwem po rozbiorach, ktore kompletnie niszczyly kraj.To co zrobiono w krotkim czasie bylo nie lada osiagnieciem. To nie wojna swiatowa nas niszczyla a rozbiory . Slaboscia ii RP byl brak nastepcy Pilsudskiego,ale to juz inna sprawa.

    Odpowiedz
  • bkb2(2018-11-13 21:12) Zgłoś naruszenie 11

    Takie lewackie pismaki tylko pogrążają całą tą ich polityczną zbieraninę... PIS jednak radzi sobie coraz lepiej ... Po Kulczykach, Czarneckim i reszcie tej oligarchicznej hołoty nie zostanie kamień na kamieniu.... W Polsce wreszcie upada komuna i pękają te powiązania SB-eckie przeniesione jeszcze z czasów Okupacji Sowieckiej. Przecz z komuną , Precz z Balcerem i jego współpracownikiem Stefanem Kawalec....

    Odpowiedz
  • JP(2018-11-05 22:04) Zgłoś naruszenie 10

    Bardzo dobry artykuł. Sensownie tłumaczy skrajne trudności gospodarki II RP i nędzę wielu milionów ludzi. Odniesienie do współczesności również jest bardzo interesujące. Krytykom proponuję odniesienie się do merytorycznych tez artykułu, zamiast ogólnych zaklęć.

    Odpowiedz
  • PG(2018-11-05 15:24) Zgłoś naruszenie 10

    Bardzo dobry i poparty twardymi liczbami i faktami artykuł o tym mitologizowanym obecnie okresie. Natomiast zadziwiające są komentarze ludzi którzy wbrew oczywistym faktom temu mitowi tak łatwo ulegają.

    Odpowiedz
  • mroje(2018-11-05 12:34) Zgłoś naruszenie 11

    Stefan Kawalec , z artykulu wynika - agent wplywu ma za zadanie szarganie dobrego imienia Polski ! Jezeli ktos zapozna sie ze zniszczeniami na terenach owczesnej Polski , od czego powinien zaczá c szanowny Kawalec, porownac z innymi terenami Europy, to uzna bez pomocy w/w , ze gospodarka kraju odnioosla spektakularny sukces, a odbudowa i wzrost gospodarczy wyprzedzily wiele krajow Europy !!!!!!

    Odpowiedz
  • marpa(2018-11-04 22:33) Zgłoś naruszenie 30

    Polska poniosła większe straty materialne po I wś. niż po II wś, ale mogę się mylić....

    Odpowiedz
  • pawel86(2018-11-04 20:05) Zgłoś naruszenie 40

    Autor artykułu wykazał się nieznajomością realiów historycznych. Zniszczenia w innych krajach były znacznie mniejsze niż na terytorium Polski. Tak np. w krajach zachodniej Europy mieliśmy do czynienia z wojną pozycyjną. Przez terytorium Polski front przetaczał się kilka razy. Co więcej zaborcy odchodząc ewakuowali zakłady przemysłowe. Dochodziło nawet do wyrywania miedzianych kabli z ziemi. Przed I WŚ tereny późniejszej Polski były traktowane jako zaplecze surowcowe i rolnicze. Tereny te były więc zacofane i uzależnione od państw zaborczych. Po wojnie państwa te były do Polski źle nastawione i niemożliwe było prowadzenie normalnego handlu. Polska była skonfliktowana prawie za wszystkimi sąsiadami. Był to kraj rolniczy. Na wsi dominowała gospodarka naturalna. Do prowadzenia polityki etatystycznej zachęcał władze sukces ZSRR. W tym kraju udało się w sposób znaczący zwiększyć produkcję przemysłową. Miano także świadomość kosztów jakie poniosło sowieckie społeczeństwo. Pisał o tym Eugeniusz Kwiatkowski w pracy dysproporcje. Zresztą wspomina tam, że alternatywą dla programu etatystycznego jest uzależnienie od któregoś z sąsiadów. Ostateczne z taką sytuacją mamy do czynienia obecnie, będąc w dużej mierze poddostawcą gospodarki Niemieckiej. Należy pamiętać , że obecnie mamy do czynienia z innymi Niemcami. Mimo to i dziś czasem trudno jest im odmówić jakiś koncesji politycznych. Pewnych problemów jakie miała II Rzeczpospolita nie udało się rozwiązać do dziś( np. dysproporcje pomiędzy wschodnimi i zachodnimi województwami).

    Odpowiedz
  • kiwi(2018-11-04 19:57) Zgłoś naruszenie 11

    Moim zdaniem artykuł bardzo interesujący. Autor stawia trzy tezy: 1. Brak możliwości dostosowania własnej waluty do sytuacji zewnętrznej jest dla państwa niekorzystny. Tu się mam nadzieję zgadzamy. I dokonuje porównania wspólnej waluty z parytetem złota. Przekonywająco. To jego głos w dyskusji o wstąpieniu Polski do strefy euro. To również moment do zastanowienia się nad kształtem przyszłego systemu walutowego po ewentualnej implozji fiat money. Również w kontekście informacji o gromadzeniu zapasów złota przez np. Rosję, Chiny itd. oraz np. pomysłach S.Hongbinga powiązania z metalami rzadkimi chińskich obligacji. 2. Ostrzega przed nadmierną rolą przedsiębiorstw państwowych i nadmiernego sterowania przez państwo gospodarką (ale broni zaangażowania tegoż państwa w IIRP). I to nie jest atak na CPK. P. Kawalec wręcz zachęca do tworzenia infrastruktury, prawa i edukacji, które umożliwią działalność prywatnemu biznesowi. Oczywiście tu też się można spierać o rolę państwa. Chyba również Bartosiak przypominał o roli trustów w USA, czy czeboli w Korei Pd. (np. ekspansja Orlenu i sprzeciw dużych paliwowych koncernów zagranicznych). 3.Nie atakuje PIS, gdy widzi zagrożenie w roku 2027 (Polska płatnikiem netto w Unii) i możliwości odwrócenia silnych w Polsce postaw pro unijnych. Dla naszej gospodarki utrata rynków Europy zachodniej byłaby chyba tragiczna. I znowu okazja do namysłu, czy i gdzie np. gospodarka niemiecka mogłaby znaleźć miejsce zastępujące Polskę w swoim łańcuchu dostaw. Również w kontekście interesów USA (widocznej obecnie chęci wzmacniania Polski, możliwości wpływu na Niemcy - sankcje,blokada?). Oczywiście można spierać się o rozłożone przez autora akcenty. Ale sam artykuł ma dla mnie spore walory poznawcze.

    Odpowiedz
  • Wspólna Polska(2018-11-04 00:37) Zgłoś naruszenie 50

    Narodowa Demokracja! chwała Romanowi Dmowskiemu 1864-1939. "Myśli nowoczesnego Polaka" książka z 1903 roku, która obudziła Polaków.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Tomasz2(2018-11-03 23:07) Zgłoś naruszenie 21

    "Współtwórca programu Balcerowicza" - to nie budzi zaufania, a sam tekst jest raczej mętny. Analogie pomiędzy pozycją II RP w Europie, a przynależnością III RP do UE są przynajmniej naciągane. Nikt nie twierdzi, że Państwo powinno zarządzać gospodarką, ale też nie powinno być tylko "nocnym stróżem". Natomiast na pewno Państwo nie powinno likwidować polskiego przemysłu, jak Balcerowicz ze "współtwórcami". Autor podaje jako prawdę objawioną tezę, że rozwój gospodarczy powinien być oparty o eksport. Jest to teza na pewno częściowo prawdziwa, pytanie tylko w jakiej części ? Przecież to może prowadzić do uzależnienia Kraju od eksportu, z czego importerzy na pewno skwapliwie skorzystają, i to nie tylko w aspekcie ekonomicznym. Jako inżynier dodam jeszcze, że "tu" mi kaktus wyrośnie, jak sam mechanizm wolnego rynku doprowadzi do powstania polskiego przemysłu z prawdziwego zdarzenia. Gdyby to się miało stać - to byśmy to już widzieli. Niestety, zakłady typu PESA, Newag, Solaris (nb. właśnie sprzedany) są wyjątkami w polskim kapitaliźmie, a nie regułą. No i co Autor na to ?

    Odpowiedz
  • Lestek(2018-11-03 22:58) Zgłoś naruszenie 00

    No cóż, mnie z historii ekonomi uczono, iż gospodarka Polski rozwinęła się dopiero po wprowadzeniu ceł przez Niemcy. ************** eksporterem surowców- zboża a przede wszystkim węgla. Dopiero cło niemieckie na węgiel pozwoliło naszemu przemysłowi na rozwinięcie naszego potencjału ekonomicznego. No, ale co ja się tam znam, przeca doradcą komuszego balcerka nie byłem...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Lestek(2018-11-03 22:57) Zgłoś naruszenie 00

    No cóż, mnie z historii ekonomi uczono, iż gospodarka Polski rozwinęła się dopiero po wprowadzeniu ceł przez Niemcy. ************** eksporterem surowców- zboża a przede wszystkim węgla. Dopiero cło niemieckie na węgiel pozwoliło naszemu przemysłowi na rozwinięcie naszego potencjału ekonomicznego. No, ale co ja się tam znam, przeca doradcą komuszego niszczyciela balcerka nie byłem...

    Odpowiedz
  • Mi(2018-11-03 22:37) Zgłoś naruszenie 21

    Kawalec idz do psychiatry jestes zwyklym cieniasem a nie ekonomista

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze