Dworczyk o rezygnacji Chrzanowskiego z funkcji przewodniczącego KNF: To była dobra decyzja

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 listopada 2018, 16:21
Siedziba UKNF
Siedziba UKNF/ShutterStock
Szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk ocenił we wtorek, że rezygnacja Marka Chrzanowskiego z funkcji przewodniczącego KNF to była dobra decyzja. Pytany, czy premier Mateusz Morawiecki wymógł ją, Dworczyk powiedział, że była to decyzja Chrzanowskiego.

"Gazeta Wyborcza" napisała we wtorek, że według właściciela Getin Noble Banku Leszka Czarneckiego, przewodniczący KNF Marek Chrzanowski w marcu 2018 r. zaoferował przychylność dla tego banku w zamian za mniej więcej 40 mln zł; Czarnecki nagrał tę ofertę i zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez szefa KNF.

Po południu Chrzanowski poinformował PAP, że składa dymisję z funkcji przewodniczącego KNF.

"Myślę, że decyzja o złożeniu dymisji była dobra" - powiedział Dworczyk dziennikarzom w Sejmie.

Dopytywany czy premier "wymógł" tą decyzję, szef KPRM odparł: "To była decyzja przewodniczącego (Chrzanowskiego). Trudno na kimś wymuszać. Tego rodzaju decyzje powinni podejmować urzędnicy zajmujący tak ważne stanowiska samodzielnie".

"Z dnia wczorajszego na dzisiejszy dowiedzieliśmy się o zarzutach formułowanych pod adresem szefa KNF. Premier zażądał natychmiastowych wyjaśnień od szefa KNF, wezwał go na następny dzień rano na spotkanie, ponieważ przebywał na innym kontynencie. Ponadto zlecił służbom i prokuraturze zebranie informacji w tej sprawie" - podkreślił Dworczyk. Jak dodał, "na razie mamy do czynienia z doniesieniami prasowymi, a na podstawie doniesień prasowych trudno podejmować inne decyzje".

Szef KPRM pytany, czy nadal są plany, by premier Mateusz Morawiecki razem z szefem CBA Mariuszem Kamińskim spotkali się w środę z Chrzanowskim, zaznaczył, że "decyzja dotycząca spotkania zapadnie wieczorem". "Podejmie ją premier zgodnie z posiadaną wiedzą, informacjami" - mówił minister

Szef KNF Marek Chrzanowski poinformował we wtorek PAP, że składa dymisję z pełnionej przez siebie funkcji. Jak dodał, czyni to "z odpowiedzialności za sprawne funkcjonowanie nadzoru nad rynkiem finansowym i konieczność wnikliwego wyjaśnienia sprawy dla dobra państwa".

Wtorkowa "Gazeta Wyborcza" napisała, że według właściciela Getin Noble Banku Leszka Czarneckiego, Chrzanowski w marcu 2018 roku miał zaoferować przychylność dla tego banku w zamian za mniej więcej 40 mln zł; Czarnecki nagrał tę ofertę i zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez szefa KNF. Na środę rano do KPRM Chrzanowskiego wezwał premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu zażądał też natychmiastowych wyjaśnień od szefa KNF oraz zlecił prokuraturze i służbom niezwłoczne zebranie informacji.

>>> Czytaj też: Szef KNF podał się do dymisji. Chrzanowski: "Nieuczciwe, bezpodstawne ataki i prowokacja"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj