Pakt migracyjny wchodzi w życie
Pakt o Migracji i Azylu to zestaw kilku dokumentów przyjętych przez Unię Europejską. Jego głównym celem jest ujednolicenie polityki migracyjnej państw członkowskich. Nowe przepisy przede wszystkim zaostrzają część zasad dotyczących udzielania ochrony międzynarodowej oraz przewidują szybsze rozpatrywanie wniosków.
Pakt ustanawia również mechanizm obowiązkowej solidarności między państwami członkowskimi UE. Oznacza to, że odpowiedzialność za zarządzanie migracją ma być dzielona między członków UE, a kraje wspólnoty będą zobowiązane do wsparcia państw znajdujących się pod największą presją migracyjną. Państwa członkowskie mogą wybrać jedną z trzech form pomocy: przyjęcie części migrantów w ramach relokacji, wniesienie wkładu finansowego lub zapewnienie wsparcia kadrowego, operacyjnego bądź sprzętowego.
Migracja to europejskie wyzwanie, któremu należy sprostać, stosując europejskie rozwiązanie. Rozwiązanie skuteczne, sprawiedliwe i stanowcze. To właśnie zapewnia Pakt o Migracji i Azylu – większe bezpieczeństwo granic zewnętrznych, solidarność między państwami członkowskimi oraz skuteczniejsze procedury azylowe i powrotowe – mówiła szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.
Jakie są główne założenia paktu migracyjnego?
W sumie pakt to 10 aktów ustawodawczych mających na celu wzmocnienie i harmonizację podejścia UE do migracji i azylu. Polityka migracyjna UE ma składać się z czterech głównych filarów:
- Bezpiecznych granic zewnętrznych UE;
- Szybkich i skutecznych procedur;
- Systemu solidarności i odpowiedzialności;
- Osadzaniu migracji w partnerstwach międzynarodowych;
Zgodnie z paktem wszyscy migranci o nieuregulowanym statusie są rejestrowani po przybyciu i poddawani szczegółowej kontroli tożsamości, bezpieczeństwa, stanu zdrowia i podatności na zagrożenia. Osoby, które prawdopodobnie nie potrzebują ochrony, stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa lub wprowadzają organy w błąd, podlegają przyspieszonej procedurze granicznej. Procedura ta umożliwia szybkie rozpatrzenie wniosku o udzielenie azylu, a w przypadku jego odrzucenia – szybki powrót, a wszystko to bez zezwolenia danej osobie na wjazd na terytorium Unii.
Nowe przepisy wprowadziła skuteczniejsze procedury azylowe z krótszymi terminami i surowszymi przepisami dotyczącymi wniosków stanowiących nadużycie lub wniosków składanych wielokrotnie. W nowych przepisach ustanowiono również ogólnounijne normy dotyczące warunków przyjmowania, a także zharmonizowano kwalifikowanie i prawa osób korzystających z ochrony międzynarodowej. Jednocześnie państwa członkowskie mają obowiązek ustanowienia niezależnego monitorowania w celu zapewnienia poszanowania praw podstawowych podczas kontroli i procedur granicznych.
Mechanizm solidarnościowy – na czym polega?
UE korzysta ze stałego obowiązkowego „mechanizmu solidarnościowego”, aby zapewnić, że państwa członkowskie zmagające się z większą presją migracyjną nie zostaną pozostawione same sobie - wyjaśnia UE. W ramach nowego systemu każde państwo członkowskie wnosi wkład w sposób elastyczny i może wybrać rodzaj solidarności, jaką zapewnia.
Co roku Komisja będzie tworzyć „pulę solidarnościową” określającą potrzeby na ten rok w wartościach bezwzględnych: łączna liczba relokacji i odpowiednia łączna liczba wkładów finansowych. Wniosek Komisji będzie również zawierał wskazanie, jaki byłby „sprawiedliwy udział” środków solidarnościowych każdego państwa członkowskiego wnoszącego wkład, w oparciu o PKB i liczbę ludności każdego kraju.
W decyzji wykonawczej na rok 2026 r. wyróżniono trzy grupy państw:
- Państwa członkowskie pod presją migracyjną: Grecja, Hiszpania, Cypr i Włochy;
- Państwa członkowskie znajdujące się w trudnej sytuacji migracyjnej: Bułgaria, Czechy, Estonia, Chorwacja, Austria i Polska;
- Pozostałe państwa: Belgia, Niemcy, Irlandia, Francja, Łotwa, Litwa, Luksemburg, Węgry, Malta, Holandia, Portugalia, Rumunia, Słowenia, Słowacja, Finlandia i Szwecja.
Zgodnie z paktem każdego roku mechanizm relokacji może obejmować 30 tys. osób w skali całej UE. Limit przewidziany w decyzji wykonawczej na ten rok to 21 tys. osób.
Co pakt migracyjny oznacza dla Polski?
Zgodnie z decyzją wykonawczą Rady UE 2025/2642 z 19 grudnia 2025 r. w sprawie ustanowienia rocznej puli solidarnościowej na 2026 r. Polska, jako państwo znajdujące się w trudnej sytuacji migracyjnej, została zwolniona z mechanizmu solidarnościowego. Jednak taki stan rzeczy utrzyma się do 31 grudnia 2026 roku. Oznacza to, że do końca tego roku Polska nie uczestniczy w relokacji migrantów oraz nie musi wnosić wkładu finansowego czy zapewniać adekwatnego finansowo wsparcia kadrowego, operacyjnego bądź sprzętowego.
Rząd cały czas stoi na stanowisku, że Polska nie będzie przyjmować migrantów z innych państw, ani ponosić kosztów z tym związanych. Do krajowego porządku prawnego zostaną wprowadzone wyłącznie te elementy unijnych przepisów, które realnie podnoszą poziom bezpieczeństwa migracyjnego.
To przede wszystkim nowe przepisy dotyczące polityki powrotów, zakaz instrumentalizacji migracji oraz instrumenty zaostrzające procedury w sytuacjach nagłego zagrożenia lub masowego napływu migrantów. Polska nie zamierza zatem odchodzić od rozwiązań zawieszających prawo do azylu sprawdzające się w praktyce, a wojewódzkie sądy administracyjne uznają je za zgodne z polską Konstytucją oraz konwencjami międzynarodowymi - podkreśla w komunikacie MSWiA.
Jak przekazał resort, Polska nie wdroży postanowień paktu migracyjnego, które mogłyby obniżyć bezpieczeństwo kraju lub zadziałać jak magnes przyciągający migrantów o nieuregulowanym statusie. Dotyczy to w szczególności procedur granicznych, których zastosowanie przy granicy z Białorusią i Rosją mogłoby zostać wykorzystane przez tamtejsze reżimy do kolejnych prób destabilizacji systemów socjalnych i azylowych państw członkowskich UE.
Redaktorka Forsal.pl. Absolwentka stosunków międzynarodowych ze specjalizacją bezpieczeństwo i studia strategiczne na Uniwersytecie Warszawskim, a z pasji dziennikarka. W przeszłości związana z Polską Press i Polską Agencją Prasową.
Specjalizuje się w tematach związanych z bezpieczeństwem krajowym i międzynarodowym oraz tematyką społeczną. Od lat przygląda się przestrzeganiu praw człowieka w Polsce i na świecie. W wolnym czasie ogląda mecze siatkówki i czyta kolejne reportaże.
