Cudzoziemcy na polskim rynku pracy
Jak wynika z raportu „Migracja w Polsce” opracowanego przez Instytut Spraw Publicznych, Deloitte oraz Ipsos, szacunki udziału cudzoziemców w ogóle pracujących w Polsce są zróżnicowane i wynoszą między 6 proc. a 10 proc. Napływ cudzoziemców to nie tylko większa liczba rąk do pracy w gospodarce, ale dodatkowi konsumenci, co również ma wpływ na wzrost PKB.
Cudzoziemcy to także odbiorcy usług publicznych. (…) Ich struktura demograficzna sprawia, że wydatki publiczne do nich trafiające są mniejsze niż wynikałoby wprost z liczby cudzoziemców w kraju – wyjaśniają autorzy raportu.
Spadek liczby pracujących Polaków obserwowany od trzech lat kompensują właśnie cudzoziemcy. W 2023 roku liczba polskich obywateli objętych ubezpieczeniem emerytalnym i rentowym w ZUS spadła o 75 tys., w 2024 roku o 59 tys., a w pierwszych trzech kwartałach 2025 roku (za które dotąd dostępne są dane) o prawie 90 tys. Mimo to liczba wszystkich ubezpieczonych pozostaje stabilna, ponieważ kompensuje ją rosnąca liczba cudzoziemców.
Struktura wiekowa pracujących cudzoziemców również jest korzystniejsza
Jak zauważają autorzy raportu, cudzoziemcy mają bardziej korzystną z punktu widzenia gospodarki i finansów publicznych strukturę wiekową niż polscy obywatele. Migranci pracujący w Polsce charakteryzowali się większą proporcją osób poniżej 40. roku życia.
W strukturze wiekowej ubezpieczonych w ZUS na koniec września 2025 roku 56 proc. cudzoziemców miało mniej niż 40 lat wobec jedynie 41 proc. polskich obywateli. Dysproporcja na korzyść cudzoziemców była największa w grupach wiekowych od 25. do 39. roku życia, w których mieściło się aż 46 proc. cudzoziemców wobec jedynie 34 proc. polskich obywateli – wymieniono w raporcie.
Z drugiej jednak strony największa dysproporcja na korzyść polskich obywateli miała miejsce w najstarszych grupach wiekowych od 55. roku życia, w których mieściło się jedynie 9 proc. cudzoziemców, ale aż 19 proc. polskich obywateli. Patrząc na te statystki można zauważyć, że cudzoziemcy „odmładzają” strukturę pracujących na polskim rynku poprzez kompensację coraz mniejszego napływu młodych polskich obywateli.
Co więcej, jest to korzystne fiskalnie, ponieważ młodzi pracujący płacą podatki i nie wymagają już nakładów na oświatę ani szkolnictwo wyższe, ale nie pobierają jeszcze emerytur i nie generują znacznych kosztów dla służby zdrowia – zauważają autorzy.
W których branżach pracuje najwięcej cudzoziemców?
Na koniec 2024 roku liczba cudzoziemców była najwyższa, a ich udział sięgnął aż 25 proc. wśród pracujących w usługach administrowania i wspierających. Sekcja ta obejmuje bardzo zróżnicowane prace o relatywnie niskich barierach wejścia – głównie usługi sprzątania i ochrony, ale także recepcję, proste prace biurowe, call center, a nawet zatrudnienie w agencjach pracy, biurach turystycznych czy wypożyczalniach.
Kolejne sekcje o największym udziale cudzoziemców są bardziej jednolite. Są to:
- hotele i gastronomia – 16 proc.;
- transport i logistyka – 14 proc.;
- budownictwo – 11 proc.;
- IT, media i telekomunikacja – 10 proc.
Co ważne, w niektórych sekcjach gospodarki udział cudzoziemców jest relatywnie niski, choć liczbowo pracuje ich tam wiele. Spowodowane jest to tym, że w tych branżach zatrudnionych jest także wielu obywateli Polski. Przykładem takiej sekcji jest przetwórstwo przemysłowe, w którym cudzoziemcy stanowią tylko 7 proc., jednak w ujęciu liczbowym pracuje ich tam aż 195 tys. Jak zauważają eksperci, to druga największa liczba po sekcji usług administrowania i działalności wspierającej. Podobna sytuacja występuje w handlu, gdzie cudzoziemcy stanowią zaledwie 4 proc., jednak w ujęciu liczbowym pracuje ich tam aż 88 tys. – co daje piąte miejsce pod względem liczebności.
Relatywnie niewielu cudzoziemców pracuje natomiast w administracji publicznej i obronie, edukacji oraz ochronie zdrowia. W tych sektorach istotną barierą są m.in. wymogi regulacyjne.
- Polska polityka migracyjna a uwagi Rady Europy. MSWiA odpowiada: Bezpieczeństwo obywateli jest dla nas rzeczą najważniejszą
- Pieniądze dla służb mundurowych MSWiA dopiero od 2027 r. Wkrótce jednak ruszą przetargi na sprzęt
- Strefa buforowa przedłużona od 3 czerwca 2026 r. Gdzie będzie obowiązywał zakaz przebywania?
W których miastach osiedlają się pracujący cudzoziemcy?
Cudzoziemcy stanowią większy odsetek pracujących również regionalnie, w szczególności w zachodnich województwach, Warszawie i jej okolicznych powiatach, a także w szeregu innych miast wojewódzkich – zauważają autorzy raportu.
Największy udział cudzoziemców wśród pracujących na koniec 2024 roku odnotowano w powiatach województwa lubuskiego (10 proc.) a także – po 6 proc. – w województwach dolnośląskim, zachodniopomorskim, pomorskim i wielkopolskim. Z drugiej strony, najniższy udział, wynoszący po 2 proc., występował w województwach podkarpackim, świętokrzyskim, lubelskim, kujawsko-pomorskim oraz warmińsko-mazurskim – czytamy.
Wysoki udział wykonujących pracę cudzoziemców wśród miast wojewódzkich występował we/w:
- Wrocławiu (16 proc.),
- Gorzowie Wielkopolskim (14 proc.),
- Szczecinie (14 proc.),
- Warszawie (13 proc.),
- Zielonej Górze (13 proc.),
- Poznaniu (13 proc.),
- Opolu (12 proc.),
- Gdańsku (12 proc.),
- Krakowie (12 proc.),
- Łodzi (11 proc.).
Równie wysokie udziały mieli cudzoziemcy w zachodnich i północnych miastach na prawach powiatu – Świnoujściu (18 proc.), Legnicy (14 proc.) i Słupsku (14 proc.). Poza nimi, udziały 11 proc. i więcej występowały w 13 powiatach województw lubuskiego, dolnośląskiego, mazowieckiego, wielkopolskiego, zachodniopomorskiego i pomorskiego.
W liczbach absolutnych najwięcej cudzoziemców wykonywało pracę w województwach:
- mazowieckim (210 tys.),
- dolnośląskim (123 tys.),
- wielkopolskim (113 tys.).
Natomiast najmniej w województwach:
- świętokrzyskim (9 tys.),
- warmińsko-mazurskim (14 tys.),
- podkarpackim (14 tys.).
