Pełna „wylotówka” z Krakowa
Kończą się prace na widowiskowym węźle Mistrzejowice. To ostatni brakujący fragment obwodnicy Krakowa budowanej jako element trasy S7. Wykonawca – Gülermak – pięć lat temu wygrał kontrakt na dokończenie prac, po tym jak GDDKiA wyrzuciła z budowy włoską firmę Webuild.
Zadanie składało się z kilku elementów. Chodziło m.in. o „dociągnięcie” S7 do Krakowa od strony północnej, a także o budowę tzw. czwartej obwodnicy. Dwa z trzech zadań ukończono do grudnia ubiegłego roku. Teraz konieczne jest dokończenie spektakularnego węzła Mistrzejowice.
Kiedy otwarcie trzypoziomowego węzła?
Obecnie budowa trwa na niewielkim odcinku o długości 3,5 km. To jednak inwestycja niezwykle trudna pod względem inżynieryjnym. Węzeł Mistrzejowice jest trzypoziomowy, a jego sercem jest długa na 1,6 km estakada. Kierowcy najpierw będą „wspinać się” 12 metrów nad ziemię, a następnie samochody pojadą jeszcze wyżej – aż 20 metrów.
W tym miejscu droga (dwie jezdnie po trzy pasy ruchu) przetnie się z miejską obwodnicą S52 i drogami lokalnymi, a także przejdzie nad torami kolejowymi. To inżynierski majstersztyk. Już teraz – na zdjęciach pokazanych przez GDDKiA – widać skalę przedsięwzięcia.
Zaawansowanie prac na budowie wynosi obecnie około 80 proc. W czerwcu zakończył się etap głównych prac budowlanych, a obecnie trwają roboty wykończeniowe. – Otwarcie węzła nastąpi jesienią tego roku – potwierdził w rozmowie z „Forsalem” Kacper Michna z GDDKiA. Spekuluje się, że może to być październik.
Dlaczego węzeł tak późno?
Początkowo zakładano, że cały odcinek zostanie otwarty w jednym czasie. Jednak w 2022 roku okazało się, że nie będzie to możliwe ze względu na błędy w dokumentacji dostarczonej przez drogowców.
„Przyczyna opóźnień wynika z wykorzystania nieaktualnych danych na etapie przygotowania projektu i konieczności uzyskania nowego pozwolenia na budowę tego węzła” – czytamy w komunikacie. Konieczne było przeprojektowanie fragmentu trasy tak, aby dostosować go do spodziewanego natężenia ruchu.
Węzeł wraz z całym odcinkiem o długości 3,5 km zamknie obwodnicę Krakowa. Będzie to drugie miasto – po Łodzi – z pełnym ringiem wokół miasta o długości około 60 km.
Gülermak za wykonanie całego kontraktu (poza węzłem obejmuje on także „wylotówkę” z Krakowa) o łącznej długości 18,3 km otrzyma około 1,7 mld zł. Do tej pory otwarte odcinki to:
- węzeł Grębałów (2,6 km) – 10 grudnia 2025 roku,
- Widoma do węzła Mistrzejowice (13,3 km) – 23 grudnia 2024 roku.
Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.
Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".
