We wtorek, w Warszawie Inspektorat Uzbrojenia i PIAP podpisały umowę na dostawę inżynieryjnych robotów Patrolowo-Przenośnych wsparcia misji EOD/IED - które służą do usuwania ładunków i materiałów niebezpiecznych. Roboty te mają być dostarczone w najbliższych latach do Sił Zbrojnych.

Przedmiotem umowy, o wartości 80,74 mln zł, będzie dostawa 35 kompletów Robotów Patrolowo-Przenośnych (RPP) wraz z pakietem logistycznym i szkoleniowym, a także zestawem amunicji, pocisków i materiałów eksploatacyjnych. Terminy dostaw zostały określone na lata 2019-21.

Umowę podpisano w obecności Mariusza Błaszczaka, ministra obrony narodowej oraz Jadwigi Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii.

Błaszczak podkreślił podczas uroczystości, że roboty te pozwolą saperom na bezpieczną pracę. "Zawsze warto korzystać ze sprzętu, który gwarantuje bezpieczeństwo tych, którzy służą" - oświadczył szef resortu obrony. "To sprzęt niezwykle użyteczny, ważny i cenny dla Wojska Polskiego" - przekonywał Błaszczak.

"Gratuluje i dziękuję. Gratuluję, bo jest to polski produkt, owoc polskiej myśli technicznej, od projektu po realizację wykonany w naszym kraju, to jest dowód tego, że potrafimy w Polsce zbudować sprzęt nowoczesny, sprzęt na potrzeby Wojska Polskiego. A dziękuję w imieniu żołnierzy Wojska Polskiego, w imieniu saperów, żołnierzy wojsk inżynieryjnych" - oświadczył Błaszczak.

Szef MON podkreślił też, saperzy to "szczególny rodzaj wojska", który jest "na polu walki także w czasach pokoju". Przypomniał, że wciąż w Polsce znajdowane są w dużych ilościach niewybuchy z okresu II Wojny Światowej, a saperzy likwidując je ratują w ten sposób "zdrowie i życie mieszkańców kraju".

Emilewicz podkreśliła natomiast, że tego typu projekty, jak stworzenie robota saperskiego na potrzeby wojska "budzą optymizm na kolejne lata". "W tych najszybciej rozwijających się, w najnowocześniejszych gospodarkach świata, nauce do biznesu jest zdecydowanie bliżej niż w Polsce, a te najambitniejsze, najciekawsze projekty badawcze, rozwojowe i innowacyjne są realizowane i są zamawiane przez sektor obronny" - wyjaśniła. Podpisany dziś kontrakt określiła mianem "małego kroku w wielkiej sprawie".

Dyrektor PIAP prof. Piotr Szynkarczyk poinformował, że prototypowy robot zaprezentowany we wtorek mediom to "baza", na podstawie której powstaną roboty patrolowo-przenośne. Prezentując prototyp robota, podkreślił, że dla Instytutu podpisanie umowy to bardzo ważny moment. "Nie jesteśmy tu przypadkowo, to co widzimy (prototyp robota - PAP) to efekt naszej wieloletniej pracy. Nasze konstrukcje już pracują w wielu krajach całego świata" - powiedział. Prof. Szynkarczyk podkreślił też, że praca w PIAP daje "możliwość połączenia pracy naukowców z pracami konstruktorów, jak również profesjonalnego podejścia do sprzedaży i produkcji".

Mówiąc o zaprezentowanym robocie, prof. Szynkarczyk wyjaśnił, że dzięki gąsienicom i elektrycznemu napędowi może on poruszać się w terenie miejskim, jak i w warunkach terenowych pozamiejskich. Robot może być wyposażony w dużą ilość czujników, narzędzi i specjalnych sensorów, a także w kamery wideo, również działające poza spektrum widzialnym dla ludzkiego oka. Robot może wykonywać różne operacje za pomocą narzędzi. Na jego wyposażeniu jest też amunicja, którą może on niszczyć ładunki wybuchowe.

Robot Patrolowo-Przenośny (o masie w przedziale 50-75 kg) ma być platformą wykorzystywaną przez pododdziały inżynieryjne w czasie prowadzenia zadań wykrywania, usuwania, podejmowania lub neutralizacji min, niewypałów i niewybuchów oraz improwizowanych urządzeń wybuchowych w ramach działań bojowych i misji stabilizacyjnych poza granicami kraju.

RPP będzie urządzeniem sterowanym bezprzewodowo z wykorzystaniem konsoli sterowania, wyposażonym w czujniki do prowadzenia rozpoznania obrazowego obiektów i przedmiotów zapewniającego obraz wysokiej rozdzielczości niezależnie od pory roku i doby. Ponadto elementami robota będą urządzenia do wykrywania min, materiałów pirotechnicznych, skutków użycia broni masowego rażenia oraz toksycznych środków chemicznych, a także urządzenie do neutralizacji materiałów wybuchowych i niebezpiecznych wykorzystujące bezodrzutowy wyrzutnik pirotechniczny o zasięgu 30 m.(PAP)

autor: Krzysztof Kowalczyk