„Zaproponowałem swoim kolegom kilka rodzajów sankcji, ale o szczegółach nie będę mówił. Poczynając od sankcji personalnych przeciwko ludziom, którzy uczestniczyli w aktach agresji wobec Ukrainy, poprzez ograniczenie możliwości rosyjskich portów na Morzu Azowskim” – powiedział Klimkin w Brukseli.

Szef ukraińskiej dyplomacji został zaproszony na odbywające się tam spotkanie unijnych ministrów spraw zagranicznych, którzy omawiają wydarzenia na Ukrainie po incydencie w pobliżu Cieśniny Kerczeńskiej. „Otrzymałem wstępne poparcie dla takich sankcji” – poinformował.

Wcześniej ministrowie spraw zagranicznych państw UE zdecydowali o objęciu sankcjami dziewięciu osób za zorganizowanie listopadowych wyborów w Donbasie na wschodzie Ukrainy. Wybory te odbyły się we wspieranych przez Rosję i nieuznawanych przez wspólnotę międzynarodową tzw. republikach ludowych, donieckiej i ługańskiej.

Osoby, które znalazły się na czarnej liście, nie będą mogły wjechać na terytorium unijne, a ich aktywa w UE zostaną zablokowane. Sankcjami objęci zostali: przewodnicząca Centralnej Komisji Wyborczej tzw. Donieckiej Republiki Ludowej Olga Pozdniakowa, szefowa CKW tzw. Ługańskiej Republiki Ludowej Ołena Krawczenko, przywódca Ługańskiej Republiki Ludowej Leonid Pasicznyk, przewodniczący tzw. Rady Ludowej Donieckiej Republiki Ludowej Wołodymyr Bidiowka oraz jego odpowiednik z Ługańskiej Republiki Ludowej Denys Myrosznyczenko.

25 listopada w pobliżu Cieśniny Kerczeńskiej siły rosyjskie zaatakowały trzy małe okręty ukraińskiej marynarki wojennej, raniąc trzech żołnierzy, zajęły te jednostki i zatrzymały 24 członków ich załóg. Ukraina uznała ten incydent za akt agresji i ogłosiła stan wojenny na terenach wzdłuż granicy z Rosją, Naddniestrzem w Mołdawii, gdzie stacjonują rosyjskie wojska, oraz w obwodach nad Morzem Czarnym i Azowskim.

Cieśnina Kerczeńska łączy Morze Czarne z Morzem Azowskim. W 2003 r. Ukraina i Rosja zawarły umowę zgodnie z którą akwen ten uznany został za ich terytorium wewnętrzne. Oba kraje mają tam swobodę żeglugi.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)