USA: Niewielkie zmiany indeksów na giełdach w Nowym Jorku

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 stycznia 2019, 23:40
Wzrost kursów akcji spółek technologicznych i słabsze notowania firm z branży dóbr podstawowych sprawiły, że główne indeksy zakończyły sesję z niewielkimi zmianami. Inwestorów niepokoi przedłużający się shutdown i brak postępów w negocjacjach USA-Chiny.

Indeks Dow Jones Industrial zniżkował o 0,09 proc. do 24 553,24 pkt., indeks S&P 500 wzrósł o 0,14 proc. do 2642,33 pkt., a Nasdaq Comp. poszedł w górę o 0,68 proc. do 1464,41 pkt.

W indeksie S&P 500 najlepiej radził sobie sektor IT, a zwłaszcza branża półprzewodników. Xilinx Inc zyskał 18,4 proc., a Lam Research Corp 15,7 proc. po tym, jak obie spółki ogłosiły lepsze od oczekiwań wyniki finansowe w IV kw. 2018 r.

Wzrost kursów spółek technologicznych zrównoważył spadek notowań firm sektora dóbr podstawowych i ochrony zdrowia.

Akcje American Airlines podrożały 6,4 proc. po tym, jak spółka podała w raporcie finansowym za IV kw. 2018 r., że skorygowany zysk na akcję wyniósł 1,04 USD wobec oczekiwanych 1,02 USD.

Optymizmu inwestorów nie wywołały czwartkowe głosowania nad dwoma projektami ustawy budżetowej na 2019 rok, które miały zakończyć najdłuższy w historii USA tzw. shutdown (częściowe zawieszenie funkcjonowania rządku federalnego). Zarówno projekt popierany przez Republikanów, jak i propozycja Demokratów, nie zebrały wymaganych 60 głosów, co oznacza ciąg dalszy kłopotów z uchwaleniem prowizorium budżetowego.

W środę doradca ekonomiczny administracji Białego Domu Kevin Hassett powiedział, że jeśli zawieszenie rządu potrwałoby do końca marca, to w I kw. 2019 r. USA mogłyby odnotować zerowy wzrost gospodarczy.

W związku z przedłużającym się zawieszeniem rządu federalnego, prezydent Donald Trump przełożył termin swego wystąpienia z dorocznym orędziem o stanie państwa.

Nastrojów na rynku akcji nie poprawiła także wypowiedź sekretarza ds. Handlu, Wilbura Rossa, dotycząca negocjowanej umowy handlowej na linii USA-Chiny.

Ross powiedział w czwartek w wywiadzie dla CNBC, że USA jest "wiele mil" od jej podpisania, dodając, że oba kraje mają jeszcze przed sobą "do rozwiązania wiele kwestii".

Na rynku paliw ropa gatunku WTI podrożała na NYMEX o 1,1 proc. do 53,17 USD za baryłkę, a cena surowca typu Brent spadła o 0,1 proc., do 61,08 USD za baryłkę.

Zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu wzrosły o 7,97 mln baryłek, czyli o 1,82 proc., do 445,06 mln baryłek - poinformował amerykański Departament Energii (DoE). (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj