Choć prokuratura dostaje tysiące wniosków w sprawie błędnych orzeczeń, do Sądu Najwyższego trafiają nieliczne - pisze środowa "Rzeczpospolita".
Jak informuje "Rzeczpospolita", do Prokuratury Krajowej wpłynęło do dziś 3240 pism zawierających wniosek o skierowanie przez prokuratora generalnego skargi nadzwyczajnej od prawomocnego orzeczenia sądowego kończącego postępowanie. Nie są to głównie sprawy karne, lecz w większości sprawy cywilne - spadkowe i rodzinne. W grę nie wchodzi już kasacja od nich.
Na 1552 zbadane wnioski o wniesienie skargi nadzwyczajnej minister sprawiedliwości wysłał do Sądu Najwyższego pięć skarg nadzwyczajnych. Jedna autorstwa prokuratora generalnego, reszta Rzecznika Praw Obywatelskich.
"Nie wyznaczono jeszcze żadnego terminu rozpoznania skargi" - poinformowało "Rzeczpospolitą" biuro prasowe SN. (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
|
