Jonny Daniels: Słowa dziennikarki MSNBC o powstaniu są wysoce obraźliwie dla Polaków i Żydów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 lutego 2019, 12:56
Warszawa, Lukas Bischoff Photograph
Warszawa, Lukas Bischoff Photograph/ShutterStock
To obsceniczne i wysoce obraźliwe dla Polaków i Żydów - napisał na Twitterze Jonny Daniels, komentując słowa amerykańskiej dziennikarki, która w relacji z Warszawy powiedziała, że podczas powstania w getcie Żydzi "walczyli przeciw polskiemu i nazistowskiemu reżimowi".

"Jest to obsceniczne i wysoce obraźliwe, zarówno dla Polaków jak i Żydów, którzy dzielnie walczyli przeciwko niemieckim nazistom w czasie powstania w getcie warszawskim. Absolutnie należą się pełne przeprosiny dla tych, którzy walczyli i tych, których się bezpodstawnie obwinia" - napisał Daniels, prezes Fundacji From the Depths działającej w Polsce, USA oraz Izraelu.

przeprowadziła w Warszawie wywiad z wiceprezydentem USA Mikiem Pence'em, który przybył na konferencję bliskowschodnią. W swej relacji z Warszawy dziennikarka poinformowała, że w programie podróży Pence'a i jego żony jest m.in. wizyta w dawnym getcie warszawskim, gdzie w czasie powstania w 1943 roku Żydzi "przez miesiąc walczyli przeciwko polskiemu i nazistowskiemu reżimowi, oraz w piątek, oczywiście, wizyta w Auschwitz".

Na słowa dziennikarki zareagowała ambasada RP w USA. "Dziękujemy ci @mitchellreports @MSNBC za relację z Warszawy. Jednak Powstanie w Getcie Warszawskim w 1943 r. było aktem bohaterstwa przeciwko niemieckim nazistom, którzy założyli getto i dokonali Holokaustu. W czasie drugiej wojny światowej Polska została zaatakowana i była okupowana przez władze nazistowskich Niemiec" - napisała polska ambasada na Twitterze.

W warszawskim spotkaniu ministerialnym poświęconym problematyce pokoju i bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie udział biorą przedstawiciele kilkudziesięciu krajów z całego świata, oprócz wiceprezydenta Pence'a, sekretarz stanu USA Mike Pompeo, premier Izraela Benjamin Netanjahu, a także szeroka reprezentacja Bliskiego Wschodu, w tym Arabia Saudyjska, Izrael, Katar, Jemen, Jordania, Kuwejt czy Zjednoczone Emiraty Arabskie, oraz przedstawiciele wszystkich państw członkowskich UE. Wśród głównych zagadnień mają znaleźć się m.in. konflikt bliskowschodni, a także konflikty w Syrii i Jemenie, problemy humanitarne w regionie, proliferacja broni masowego rażenia, terroryzm, zagrożenia hybrydowe oraz bezpieczeństwo energetyczne.

>> Czytaj też: IPN domaga się sprostowania słów amerykańskiej dziennikarki o "polskim i nazistowskim reżimie"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: światmedia
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj