Pentagon przesłał do Kongresu listę inwestycji, które mogą być dotknięte decyzją prezydenta Donalda Trumpa o wprowadzeniu na południowej granicy USA stanu wyjątkowego i użyciu do budowy muru środków z budżetu wojskowego. Na liczącej kilkaset pozycji liście jest pięć obiektów w Polsce.

Ponieważ Kongres nie przyznał wnioskowanych przez prezydenta środków na budowę muru na granicy z Meksykiem, w lutym Trump wprowadził stan wyjątkowy, co pozwala jego administracji użyć w razie potrzeby pieniędzy z wojskowego budżetu infrastrukturalnego.

W związku z tym p.o. szefa Pentagonu Patrick Shanahan przesłał listę wszystkich obiektów, które potencjalnie mogą zostać dotknięte cięciami. Obejmuje ona wyłącznie inwestycje, na które wyasygnowano w budżecie środki, ale na które według stanu na 31 grudnia 2018 r. nie przyznano jeszcze kontraktów na ich realizację. Dodatkowo wyłączono z niej wszystkie koszary i mieszkania wojskowe.

Reklama

Na liczącej 20 stron liście znajduje się kilkaset obiektów, w większości na terenie USA, o łącznej wartości 12,9 mld dolarów. W większości są to pozycje, które nie są kluczowe z wojskowego punktu widzenia, w rodzaju budowa czy renowacja hangarów, składów amunicji czy pasów startowych, oczyszczalni ścieków w bazach wojskowych, ale też jest np. cmentarz w akademii wojskowej w Nowym Jorku.

W przypadku Polski chodzi o pięć inwestycji w ramach Europejskiej Inicjatywy Odstraszania (EDI): przedłużenie linii kolejowej i budowę kolejowego składu przeładunkowego oraz budowę magazynu paliwa w bazie lotniczej w Powidzu, a także niesprecyzowane jeśli chodzi o lokalizację przedłużenie linii kolejowej i budowę kolejowego składu przeładunkowego, magazynu amunicji oraz punktów zbornych. Łączna wartość tych inwestycji to 144,4 mln dolarów.

Umieszczenie jakiegoś obiektu na liście nie oznacza, że nie zostanie on zrealizowany bądź też będzie opóźniony. Wartość wszystkich inwestycji to 12,9 mld dolarów, podczas gdy Pentagon zapowiedział, że w razie potrzeby może z tej kwoty użyć 3,6 miliarda dolarów. Decyzja, które z obiektów byłyby dotknięte cięciami, a które nie, należy do Kongresu.

Spora część kongresmanów w ogóle nie zgadza się z decyzją prezydenta o stanie wyjątkowym, a w konsekwencji przeciwna jest użyciu na budowę muru funduszy wojskowych. W zeszłym tygodniu Senat przegłosował rezolucję unieważniającą wprowadzenie stanu wyjątkowego, którą następnie Trump zawetował. W przyszłym tygodniu Kongres będzie głosował nad obaleniem prezydenckiego weta. To wydaje się mało prawdopodobne, Demokraci mają jednak nadzieję, że upublicznienie listy obiektów, które miałyby zostać poświęcone z powodu muru, ułatwi niektórym Republikanom zagłosowanie przeciwko Trumpowi.