"Tam mieszkają cywile. (...­) Musimy brać pod uwagę, jakie szkody może to wyrządzić" - powiedział rosyjski prezydent na konferencji prasowej podczas Forum Pasa i Szlaku w Pekinie. Dzięki pomocy Moskwy siły wierne prezydentowi Baszarowi el-Asadowi zdołały odzyskać kontrolę nad większością terytorium Syrii, ale walki wciąż trwają.

"W tym momencie my i nasi syryjscy przyjaciele nie sądzimy, by (operacja na szeroką skalę) była wskazana - z powodu czynnika humanitarnego, o którym wspomniałem" - oświadczył Putin.

Przywódca Rosji powiedział również, że rozmawiał z prezydentem Białorusi Alaksandrem Łukaszenką, który też przebywa w Pekinie, na temat zanieczyszczenia ropy w rurociągu Przyjaźń.

"Przede wszystkim musimy przeprowadzić śledztwo (...), by ustalić, jaka to była substancja i jak znalazła się w rurociągu" - ocenił Putin. Dodał, że jeśli dochodzenie przeprowadzone przez spółki naftowe nie będzie wystarczające, zaangażowane zostaną rosyjskie służby wywiadowcze i policja.

Putin ponadto skrytykował wyrok sądu w Waszyngtonie, który skazał na 18 miesięcy więzienia Rosjankę Marię Butinę; kobieta przyznała się do udziału w spisku przeciwko USA. "Złapali ją i wsadzili za kraty, ale nie było niczego, o co mogliby ją oskarżyć, więc aby nie wypaść niepoważnie, wymierzyli jej wyrok 18 miesięcy, żeby pokazać, że chociaż czegoś jest winna" - powiedział.

Wspomniał też o kwestii Półwyspu Koreańskiego i swoim niedawnym spotkaniu z przywódcą Korei Płn. Kim Dzong Unem we Władywostoku. Putin zaznaczył, że Chiny i Rosja proponują plan rozwiązania sporu, którego następnym etapem ma być normalizacja relacji pomiędzy skonfliktowanymi stronami. Korea Północna pozostaje formalnie w stanie wojny z Koreą Płd. i USA, gdyż konflikt zbrojny z lat 1950-1953 zakończył się jedynie podpisaniem rozejmu.

Kolejnym etapem proponowanego przez Chiny i Rosję rozwiązania jest udzielenie Korei Płn. gwarancji bezpieczeństwa – powiedział rosyjski przywódca.

Putin ocenił też, że lansowana przez Chiny Inicjatywa Pasa i Szlaku (BRI) ma "bardzo dobre perspektywy, bardzo dobrą przyszłość". Dodał, że Rosja dużo zainwestuje w rozwój infrastruktury, by "w pełni zrealizować swój potencjał".

BRI zakłada finansowanie i rozbudowę szlaków komunikacyjnych łączących Chiny z państwami Azji, Europy i Afryki. Oficjalnie inicjatywa ma na celu stymulację międzynarodowego handlu, ale według części krytyków służy ekspansji chińskich wpływów na świecie i może wpędzać biedniejsze kraje w "pułapkę zadłużenia".

Putin odniósł się również – niebezpośrednio – do konfliktu handlowego pomiędzy Chinami a USA. "Nikt nie chce wojen handlowych, może za wyjątkiem krajów, które je wszczynają" - powiedział rosyjski przywódca, nie mówiąc wprost o Stanach Zjednoczonych.

Według chińskich władz w drugim Forum Pasa i Szlaku w Pekinie bierze udział 37 szefów państw i rządów, w tym z Włoch, Grecji, Portugalii, Austrii i Szwajcarii. Do chińskiej stolicy przybyły również tysiące delegatów z ok. 150 krajów i organizacji międzynarodowych. Forum rozpoczęło się w czwartek i zakończy się w sobotę.

Z Kantonu Andrzej Borowiak (PAP)