Sygnatariuszami Deklaracji są już m.in. PAP, ZUS, Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju, Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, Ministerstwo Energii, czy Służba Cywilna.

Podpisanie deklaracji oznacza, że instytucje przystępujące do porozumienia zobowiązują się do propagowania idei prostego języka w swoich instytucjach, ale też wśród osób, z którymi współpracują. To także wprowadzanie rozwiązań zgodnych z ideą prostego języka oraz chęć tworzenia standardów językowych i zachęcanie pracowników do ich stosowania. Deklaracja ma na celu nie tylko wprowadzić rozwiązania, które mają ułatwić odbiór komunikatów, to także podejmowanie próby uwrażliwienia pracowników na potrzeby innych – bez względu na wiek, poziom niepełnosprawności czy poziom wykształcenia.

Dorota Macieja z zarządu PZU Życie powiedziała PAP, że spółka upraszcza język w komunikacji m.in. ze względów biznesowych. "Nie można odnieść sukcesu w biznesie, porozumiewając się w sposób niezrozumiały" - podkreśliła Macieja.

"Sprawdziliśmy, że w tych obszarach, w których używamy prostego języka, ruch na infolinii spadł o 12 proc., więc to są określone pieniądze, bo klient nie musi dzwonić z pytaniami" - powiedziała. Podkreśliła, że PZU już wdrożyło zasady prostego języka. "Uprościliśmy już wiele pism, np. w likwidacji (szkód - PAP). Do końca roku chcemy wprowadzić prosty język w umowach" - powiedziała.

Uroczyste podpisanie deklaracji odbyło się w piątek w Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju; 16 instytucji podpisało już deklarację. Oprócz PZU, w piątek przystąpili do porozumienia także: Urząd Miasta Kalisza i skupiająca 24 samorządy Aglomeracja Kalisko-Ostrowska.

>>> Czytaj też: PKB wzrósł o 4,7 proc. Inwestycje wystrzeliły w górę [DANE GUS]