"Super Express": kazał wysadzić auto z Ziobrą

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 czerwca 2019, 07:19
Poszukiwany listem gończym Jan S., zwany "królem dopalaczy", zlecił podłożenie bomby pod samochód ministra sprawiedliwości Zbigniewa Zbiory - pisze we wtorek "Super Express".

"Jan S. został zatrzymany w listopadzie w Holandii. Trafił nawet do aresztu. Wydawało się, że ekstradycja do Polski jest tylko kwestią czasu. Ale po kilkunastu dniach zawieszono areszt, a rozprawę w jego sprawie odroczono do marca" - pisze "Super Express". Zdaniem rozmówcy gazety po wyjściu z aresztu S. "miał zlecić zabójstwo ministra".

Jak czytamy, "to wtedy, przez jeden z komunikatorów internetowych, otrzymał informację o tym, że resort Ziobry zaostrza kary za handel dopalaczami". "Król dopalaczy zlecił +Chemikowi+, aby podłożył bombę pod samochód ministra sprawiedliwości" - pisze gazeta. "Zaoferował za to 100 000 zł, w tym 10 000 zł zaliczki. Wiedział, że +Chemik+ potrafi skonstruować bombę" - powiedział w rozmowie z "SE" jej informator. "Kiedy +Chemik+ odmówił, król dopalaczy zaczął mu grozić" - czytamy.

"Prokuratura prowadzi śledztwo także w innych sprawach przeciwko Janowi S. Miał zlecić także zabójstwo prokuratora i trzech policjantów" - podaje "SE". (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj